Mały luksusowy japoński SUV w okazyjnej cenie jest skazany na sukces w 2026 roku
Lexus LBX pojawił się w ofercie marki premium Toyoty w 2023 roku. Wtedy nikt się nie jeszcze spodziewał, że stanie się jednym z najlepiej sprzedających się modeli japońskiego producenta. Kompaktowy SUV odtrąbił sukces specjalną Vibrant Edition, która wyróżnia go zarówno jeśli chodzi o wygląd, jak i wyposażenie.
W 2026 roku japoński producent oferuje ogromny upust na LBX w konkretnych gotowych konfiguracjach. W efekcie ten udany model jest jeszcze bardziej atrakcyjniejszy niż w regularnej ofercie zawierającej gołe wersje. Obecnie wybieranie takich jest kompletnie nieopłacalne, bo dostajemy mniej wyposażone auto za znacznie większe pieniądze. Co zatem wybrać, Vibrant Edition o sportowej prezencji z korzyścią powyżej blisko 30 000 zł, czy może atmosferę ELEGANT z pakietem TECH, która potaniała o 27 800 zł?
LBX Vibrant Edition wyróżnia się 18’calowymi felgami w kolorze Black Matt i ciemnymi akcentami wykończenia nadwozia. W efekcie samochód w stylu Casual Premium będzie się wyróżniał na ulicach, czymś więcej niż tylko specjalnym motywem dekoracyjnym o nazwie edycji. Tylko czy to najbardziej opłacalny zakup?

Lexus LBX- na jakim poziomie wyposażenia zyskujesz najwięcej w 2026 roku?
Model LBX można sobie kupić w 2026 roku za 133 800 zł. To cena obniżona względem tej sprzed 30 dni o dodatkowe 3 000 zł, a względem ceny katalogowej o 22 600 zł. Jednak Lexus oferuje ogromny upust na znacznie lepiej wyposażone wersje. Sprawdźmy, na jakich najwięcej zyskamy.
Specjalne wydanie Lexusa LBX to luksus przez duże L. Taka „edycja specjalna” jest w 2026 roku idealna dla osób, które chcą, żeby ich LBX rzucał się w oczy. Jeśli ELEGANT + Tech to wybór rozsądkowy i klasyczny, to Vibrant Edition jest wyborem „lifestylowym”. W cenie 170 000 zł zyskujesz samochód kładący nacisk na prestiż, który uwzględnia:
– dwukolorowe nadwozie (Bi-tone): Dach w kolorze czarnym, a reszta auta w jednym z odważniejszych lakierów (często promowany był miedziany Sonic Copper).
– specjalne felgi: 18-calowe felgi aluminiowe ze szlifem maszynowym, które wyglądają o niebo lepiej niż standardowe,
– tapicerkę z tkaniny łączonej ze skórą syntetyczną, często z kontrastowymi przeszyciami (np. pomarańczowymi lub czerwonymi),
– technologie: Ma w standardzie to, co pakiet Tech (duże ekrany, elektryczna klapa), a często dorzuca coś z pakietu Safety.
LBX Vibrant Edition ma największy rabat kwotowy w całej górnej tabeli (o 2 100 zł większy niż w wersji Elegant + Tech). Producent bardzo sprzedawać te wersje, bo one najlepiej wyglądają na ulicy, co robi marce świetną reklamę.
Jeśli jednak chcesz maksymalnie zaoszczędzić, a jednocześnie zyskać auto, które nie jest „golasem” i będzie miało dobrą wartość przy odsprzedaży, najlepszy stosunek ceny do wyposażenia, to LBX ELEGANT z pakietem TECH. To złoty środek, jeśli cena 157 600 zł nie jest problemem. Katalogowo to auto kosztuje 185 400 zł, w efekcie dostajesz więc aż 27 800 zł rabatu. Decydując się na tę bogatą wersję, płacisz o 15 800 zł MNIEJ niż za gołą wersję ELEGANT z dołu tabeli (173 400 zł). To w efekcie największy zysk w zakupie japońskiego SUV-a. Zwłaszcza że dostajemy ładniejszego LBX niż bazowy, a Pakiet Tech to m.in.:
– większy ekran multimediów (12,3″),
– elektryczna klapa bagażnika i bezprzewodowa ładowarka.
Co wybrać, jeśli nie możemy wydać takich pieniędzy?

Jakość, bezawaryjność i styl Lexusa LBX można mieć za mniej niż 140 000 zł
Nowy LBX marki premium Toyoty może oferować w 2026 roku wszystko w bardzo dobrej relacji do ceny. Jeśli cena powyżej 150 000 zł to problem, to można go mieć w opcji bardziej budżetowej. Taką jest konfiguracja atomsfery LBX i pakietu COMFORT.
Wydatek 138 900 zł to najtańszy sposób, żeby mieć nowego Lexusa, który wciąż sprawia wrażenie auta premium. Dopłacamy tylko ok. 5 000 zł względem najtańszej wersji bazowej (133 800 zł), a zyskujemy pakiet Comfort. Ten obejmuje między innymi:
– podgrzewane fotele z przodu z elektryczną regulacją podparcia lędźwiowego fotela kierowcy,
– czujniki parkowania z funkcją samoczynnego hamowania (ICS) przód i tył,
– bezprzewodową ładowarkę indukcyjną do smartfonów,
– system inteligentnego kluczyka,
– reflektory przednie Full LED L-Shape,
– dwustrefową automatyczną klimatyzację,
– 17’calowe felgi aluminiowe.
Lexusa LBX napędza najnowocześniejszy układ hybrydowy. Niezależnie więc od naszego wyboru kupujemy solidny samochód o reputacji, która pozwala Polakom kupować go w ciemno. To wydajny i oszczędny samochód, który sprawdzi się świetnie w mieście. Średnie zużycie paliwa wynosi 4,7 l/100 km, dzięki temu, że kompaktowy SUV może pracować w trybie elektrycznym. Atrakcyjnie zaprojektowany i dobrze złożony samochód, to oferta, która w 2026 roku wyróżnia się na tle innych crossoverów. Z bagażnikiem o pojemności 332 l ma możliwość poruszania z napędem 4×4. Trudno jest zatem cokolwiek zarzucić tej bezkonkurencyjnej ofercie.
