Ponad 16 000 zł zniżki na hybrydowego SUV-a EBRO uruchamia alarmy w Toyocie i MG
Hybrydowy SUV EBRO S400 to nowe utrapienie dla Toyoty i prawdziwy koszmar dla MG. Model tańszy w Hiszpanii od Toyoty Yaris Cross ma większy bagażnik. Teraz oferowany w cenie 26 885 euro ( niecałe 114 tys.zł) jest znacznie bliżej Dacii Duster i to bez żadnych zniżek i dotacji. Problem w tym, że można go kupić z rabatem ponad 7000 euro. W efekcie za nowy samochód grający na sentymentach Hiszpanów płaci się 19 715 euro (ok. 84 000 zł). Taka oferta to okazja, którą zauważyło już MG i Toyota. Dla porównania za japońską hybrydę trzeba zapłacić co najmniej 27 500 euro, a za nowe MG ZS Hybrid + ze zniżką 19 840 euro.
Atak odrodzonego EBRO na bardzo konkurencyjny rynek samochodów hybrydowych nie pozostaje niezauważony przez rywali. Nowy EBRO S400 to jednocześnie pierwszy hybrydowy SUV odrodzonej marki, który działa wydajnie jak Toyota bez wtyczki. W rezultacie oferując większą funkcjonalność ( większa pojemność bagażnika) staje się prawdziwym utrapieniem dla hitu Toyoty. Promocja, która jest w stanie przebić świetny cennik uznanego na rynku MG ZS Hybrid + nie dotyczy tu golasa na równi z modelem Dacii, choć dotyczy bazowej wersji Premium EBRO S400. Spójrzmy zatem na relację ceny i wyposażenia oferty SUV-a odrodzonej marki.

EBRO S400 w cenie Dacii Duster ma na drugie imię okazja
Katalog nowego modelu EBRO S400 podzielono na dwa poziomy wyposażenia: Premium i Excellence. Nazwa wersji Premium zobowiązuje, zatem nie mamy tu do czynienia z tzw. „golasem”. Podstawowy model w ofercie EBRO S400 może się pochwalić wyposażeniem obejmującym szereg funkcjonalności i udogodnień.
W cenie stanowiącej obecnie równowartość 84 000 zł najmniejszy SUV EBRO oferuje na przykład:
– 17-calowe felgi aluminiowe,
– reflektory LED, światła do jazdy dziennej LED, tylne światła LED,
– elektrycznie regulowane, składane i podgrzewane lusterka,
– wewnętrzne lusterko wsteczne z automatyczną funkcją antyodblaskową,
– 12,3-calowy cyfrowy zestaw wskaźników,
– system informacyjno-rozrywkowy z 12,3-calowym ekranem dotykowym,
– funkcje łączności: Android Auto/Apple CarPlay, Bluetooth, cyfrowe radio,
– dwustrefową automatyczną klimatyzację,
– system bezkluczykowego dostępu i uruchamiania,
– system oświetlenia otoczenia,
– wielofunkcyjną kierownicę z regulacją wysokości i zasięgu,
– czujniki parkowania z tyłu i kamerę cofania,
– system monitorowania martwego pola,
– system wykrywający zmęczenie kierowcy.
W konkurencyjnej cenie i z więcej niż dobrym wyposażeniem kupuje się SUV-a z hybrydowym układem napędowym HEV o mocy 211 KM z automatyczną skrzynią biegów i napędem na przód. Wyprzedzanie nie jest dla niego problemem, bo setkę osiąga w 8,7 sekundy i jedzie z prędkością maksymalną 150 km/h. Ponadto dzięki akumulatorowi o pojemności 1,83 kWh może jeździć bez grama paliwa w określonych sytuacjach i przez określony czas. Jeśli chodzi o zużycie paliwa, to EBRO S400 zadowala się średnio 5,3 litra na 100 kilometrów.
Uznane na hiszpańskim rynku marki mają spory problem z ofertą EBRO i nowym S400. Będą go mieć także na innych rynkach. EBRO jak informowaliśmy, ruszyło z ekspansją. Na początek w 2026 roku pojawi się w Bułgarii, Słowenii, Chorwacji i Portugalii. To umocni pozycję odrodzonej hiszpańskiej marki. Warto zatem zapamiętać tę nazwę i ofertę.

