Serwis Tesli był drogi? Naprawa zderzaka w Audi e-tron to dopiero kosmos!

Serwis Tesli był drogi? Naprawa zderzaka w Audi e-tron to dopiero kosmos!

audi-e-tron-got-a-38000-repair-bill-for-a-fender-bender-in-the-us_2

Podaj dalej

Czy użytkowanie samochodu elektrycznego oznacza jedynie oszczędności? Jak się okazuje, naprawa może znacznie nadszarpnąć domowy budżet, o czym przekonał się właściciel Audi e-tron.

Audi zażądało za naprawę błotnika ponad 147 tys. złotych

Niedawno napisaliśmy artykuł o naprawie uszkodzonej Tesli, za którą serwis producenta zażądał kwoty 16 tys. dolarów. Na szczęście znalazł się warsztat, który wykonał usługę za kwotę 700 dolarów.

Historia, jaką podzielił się właściciel elektrycznego Audi e-tron, to kolejny przykład oszałamiającej kwoty za naprawę. W tym przypadku problemem nie był uszkodzony akumulator, a jedynie wgnieciony błotnik.

Właściciel elektrycznego SUV-a, podzielił się na Twitterze swoją historią, licząc, że upublicznienie rachunku za naprawę, wpłynie na ostateczny wynik rozliczenia z serwisem Audi. Wcześniej mężczyzna próbował rozwiązać kwestię oszałamiającego rachunku, bezpośrednio z producentem samochodu. Jak się okazuje bezskutecznie.

Do uszkodzenia błotnika doszło 13 czerwca br. Jak powiedział w rozmowie z autoevolution, Steven Burns, na naprawę samochodu czekał aż sześć tygodni. Koszt usunięcia uszkodzenia, które powstało w wyniku uderzenia w tył, przy niewielkiej prędkości, jest znacznie przesadzony.

Samochód o wartości 70 000 dolarów plus powinien to wytrzymać. Zdaję sobie sprawę, że w łańcuchu dostaw występują problemy z uzyskaniem części i to jest jeden z powodów, dla których sprawy trwają tak długo- pisze mężczyzna

audi-e-tron
fot. autoevolution

Opublikował rachunek od Audi i oznaczył Teslę

W zamieszczonym poście na Twitterze Burns, oznaczył Teslę, nie przez przypadek. Jak się okazuje, sam posiada ten samochód, żona zaś wybrała dla siebie model niemieckiego producenta.

Otagowałem w tym Teslę, ponieważ posiadam Teslę i chciałem, aby moja żona również ją kupiła. W końcu zdecydowała się na Audi i uważam, że jeździ ono wyjątkowo ładnie, ale tak naprawdę nie jest to nowoczesna technologia.

Jak poinformował autoryzowany serwis Audi, po kolizji należało wymienić m.in. kompletny tylny zderzak, tylny panel nadwozia i prawą ćwiartkę. Taki zakres napraw, potrafi wzbudzić zdziwienie, zwłaszcza gdy spojrzy się na zdjęcia uszkodzonego samochodu.

audi-e-tron rachunek
fot.Autoevolution

Cena naprawy wg ujawnionego dokumentu ostatecznie wyniosła 31 252,14 USD, co w przeliczeniu daje ponad 121 tys. złotych. Większość tej kwoty generuje koszt robocizny, bo wymiana części wynosi trochę ponad 10 tys. dolarów. Jak podkreślił serwis, przywrócenie samochodu do fabrycznego stanu, wymaga odpowiednich procedur.

Patrząc na te opłaty, jeśli wrócę w przyszłym życiu, chciałbym zostać mechanikiem samochodowym!- stwierdził mąż właścicielki Audi e-tron

Przeczytaj również