Nowe Xiaomi SU7 2026 – inteligencja i bezpieczeństwo w standardzie
To, co dotychczas było opcją, teraz staje się fundamentem nowego Xiaomi SU7 2026. Każdy nowy SU7, który wyjedzie z fabryki, otrzyma:
– Lidar oraz radar milimetrowy 4D – oczy systemu wspomagania jazdy,
– system Xiaomi HAD – zasilany potężną mocą obliczeniową 700 TOPS, co stawia go w ścisłej czołówce autonomicznych systemów na świecie,
– stalową klatkę 2200 MPa – niespotykaną wytrzymałość konstrukcji od słupka A do C, uzupełnioną o 9 poduszek powietrznych i wzmocnione podwozie (1500 MPa), które jest teraz kilkunastokrotnie bardziej odporne na przebicia i zarysowania.

SU7 2026 to więcej mocy, luksusu i szybsze ładowanie
Xiaomi żegna się z architekturą 400V. Nowe modele skorzystają z technologii wysokiego napięcia, co w efekcie drastycznie skraca czas spędzony przy ładowarce.
Rekordowe ładowanie ma wersja Max. To dlatego, że pozwala teraz odzyskać aż 670 km zasięgu w zaledwie 15 minut. To koniec „lęku o zasięg”?
Wnętrze nadchodzącego Xiaomi SU7 zyskało na szlachetności dzięki poprawionym przyciskom fizycznym i bogatszemu wyposażeniu wersji Pro i Max. Te standardowo otrzymują dwukomorowe zawieszenie pneumatyczne z systemem CDC. Dla estetów przygotowano aż 9 kolorów nadwozia do wyboru. Wśród nowości są efektowne lakiery: Capri Blue, Flowing Gold Pink czy Brilliant Magenta.

Nowe Xiaomi SU7 2026 – warianty i ceny
Mimo zapowiadanych podwyżek cena SU7 wciąż pozostaje agresywna w stosunku do tego, co auto oferuje „pod maską” (i w komputerze). Widełki cenowe prezentują się następująco:
– Standard: od 229 900 juanów (ok. 126 000 zł),
– Pro: od 259 900 juanów (ok. 142 000 zł),
– Max: do 309 900 juanów (ok. 170 000 zł).

Opinia redaktora
Xiaomi w perspektywie nadchodzącego 2027 roku wygląda jeszcze lepiej. To data, na którą czekają miłośnicy giganta technologii w Europie. Według zapowiedzi Xiaomi właśnie w 2027 roku planuje mocne uderzenie na rynki globalne. To oznacza to, że model, który za kilka dni zadebiutuje w Pekinie, może trafić do salonów w Warszawie czy Berlinie. Czy Xiaomi namiesza w Europie?
Największym wyzwaniem dla Xiaomi w Europie nie będą rywale od Tesli, BYD czy Audi ani nie będzie to technologia (bo ta jest genialna). To będą cła importowe na auta z Chin. Aby utrzymać konkurencyjne ceny, Xiaomi będzie musiało bardzo sprytnie podejść do logistyki. Jednak dla kogoś, kto szuka „gadżetu na kołach” o osiągach supersamochodu, nowe SU7 2026 może być wyborem numer jeden. Zwłaszcza że już teraz importowane prywatnie egzemplarze SU7 wywołują sensację na naszych drogach.
Reasumując, nowe Xiaomi SU7 (2026) to potężny sygnał dla rynku. Połączenie rekordowego zasięgu (902 km), ekstremalnie szybkiego ładowania i pancernego bezpieczeństwa sprawia, że chiński gigant nie jest już tylko „ciekawostką”. To realny gracz wagi ciężkiej. Jeśli cena w Europie zostanie utrzymana na rozsądnym poziomie, to rok 2027 może być rokiem, w którym ulice naszych miast zaczną się mienić kolorami Capri Blue i Sunset Purple. Na pewno jest to samochód, na który warto czekać.


źródło: Xiaomi Auto, WRC Motorsport&Beyond