Niskie zużycie paliwa i niezniszczalny silnik. Jeśli liczy się cena i ekonomiczność to Kia ma teraz najlepszą opcję do miasta

W segmencie samochodów miejskich w 2026 roku jest niezawodny samochód z długą gwarancją zapewniającą święty spokój. Jeśli liczy się cena i ekonomiczność, a nie chcemy niczego z chińskim DNA i logo Toyoty, to w katalogu zakupowy strzał w dziesiątkę. Ma go w swoim katalogu ceniona przez Polaków marka Kia. W czasach drożyzny może się pochwalić świetną relacją jakości i wyposażenia względem ceny.

Kia Picanto GT Line 2026 detale wnętrza kierownica
Podaj dalej

Najmniejsza Kia to bardzo dobry zakup w 2026 roku

Kia Picanto to ceniony model południowokoreańskiego producenta. To ze względu na nowoczesne wyposażenie, ekonomiczność i solidność. Ostatni lifting dodał temu modelowi bardzo modny wygląd w efekcie stylem nawiązuje do siostrzanych modeli w katalogu producenta.

W zmodernizowanej wersji Kia Picanto wygląda świetnie i tak samo jeździ. Ten „miejski gokart” jest niesamowicie zwinny, ma sztywne zawieszenie (w pozytywnym sensie) i bardzo bezpośredni układ kierowniczy. Wyróżnia się w segmencie A modeli także jako jeden z najbardziej oszczędnych i najtańszych samochodów na rynku.
To niezawodność i stosunek jakości i ceny stawia model Kia powyżej wielu miejskich modeli. Miejski nie tylko z nazwy, ale także dzięki gabarytom samochód ze względu na mały promień skrętu jest niepokonany w miejskiej dżungli. Parkowanie Picanto jest zaś czystą przyjemnością.

Stylistyka wersji GT-Line z pasami LED i agresywnym dyfuzorem obiecuje sportowe emocje, ale pod maską znajdziesz rozsądne, miejskie silniki. Nie czynią one z Picanto demona prędkości. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje od 13 do nawet 16 sekund. Wygląda na 200 koni, ale pod światłami musisz się napracować, żeby dotrzymać kroku dynamicznemu ruchowi.

Rozstaw osi wynoszący 2400 mm i bagażnik o pojemności 255 litrów (max 1010 l)  jeden z największych w tej klasie modeli, czyni Picanto praktycznym nie tylko na codzienne dojazdy do pracy. To samochód, który sprawdzi się także w przypadku okazjonalnych wypadów za miasto. Spójrzmy na relację ceny w 2026 roku i wyposażenia tego modelu.

Kia Picanto GT Line 2026
Kia Picanto GT Line MY2026, foto: materiały producenta

Najtańsza Kia ma wszystko, by sprzedawać się w 2026 roku jak świeże bułeczki

Kia postarała się nie tylko, jeśli chodzi o nowoczesną estetykę wnętrza i atrakcyjny projekt nadwozia. Dodatkowo za cenę bazowego Yarisa, w Kii Picanto dostaniesz „wszystko”.

Już w podstawowym poziomie L Kia Picanto oferuje zaskakująco dużo wyposażenia. W cenie bazowej 72 000 zł jest już na przykład z systemem multimedialnym z 8-calowym ekranem dotykowym i nawigacją satelitarną. Do dyspozycji kierowcy jest także:
– interfejs AndroidAuto / AppleCarPlay,
– skórzana wielofunkcyjna kierownica i skórzany drążek zmiany biegów,
– Bluetooth z zestawem głośnomówiącym do telefonu,
– tempomat,
– port USB-C w konsoli środkowej do ładowania urządzeń przenośnych oraz USB do transmisji danych,
– czujniki parkowania i kamera cofania,
– elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka.

Dodatkowo Picanto oferuje 6 poduszek powietrznych oraz szereg systemów i funkcjonalności czuwających nad bezpieczeństwem podróżowania. Na przykład system ostrzegania o zmęczeniu kierowcy, czy system autonomicznego hamowania z funkcją wykrywania pojazdów i pieszych (FCA). Picanto GT Line w 2026 roku jest za 87 000 zł (lub 90 500 zł automat) i uwzględnia m.in.:
– pas świetlny LED łączący przednie lampy,
– tapicerkę ze skóry ekologicznej,
– sportową stylistykę np. zewnętrzne nakładki progowe i dyfuzor tylnego zderzaka.

Spójrzmy na bardzo ważny aspekt, jakim jest specyfikacja mechaniczna.

kia-picanto 2025
Kia postarała się także, jeśli chodzi nowoczesną estetykę wnętrza, foto: materiały producenta

Koreańskie Picanto jest dla poszukujących niezawodności i niskich kosztów eksploatacji

Wybór silnika w nowej Kii Picanto (model 2024-2026) to kluczowa decyzja, bo drastycznie zmienia ona „kulturę pracy” i komfort codziennej jazdy. Choć różnice w koniach mechanicznych wydają się małe, w tak lekkim aucie są bardzo odczuwalne.

Kia oferuje od 9 lutego 2026 roku nowiutkie egzemplarze Picanto z silnikiem benzynowym o pojemności 1 litra GDI o mocy 68 KM. Model jest jednak jeszcze do kupienia z silnikiem 1.2 DPI o mocy 79 KM i 1,0 DPI o mocy 63 KM i z manualną skrzynią biegów.

Jeśli szukasz maksymalnej niezawodności i najniższych kosztów eksploatacji w samochodzie używanym wyłącznie do miasta, ta ostatnia to solidna jednostka. To typowy silnik „do kosiarki”, który na wolnych obrotach pozwala wyczuwać lekkie wibracje na kierownicy (urok 3 cylindrów). Wyprzedzanie na trasie a trasie wymaga anielskiej cierpliwości. Przyspieszenie 0-100 km/h zajmuje mu około 15,4–15,6 sekundy.

Jednostka 1.0 GDI (68 KM) pracuje pod maską Picanto z roku modelowego 2026. Przejście na wtrysk bezpośredni (GDI) pozwoliło odzyskać kilka koni mechanicznych i poprawić reakcję na gaz. Jeśli nie chcesz dopłacać do silnika 1.2 DPI z Picanto 2025, to 1.0 GDI 68 KM z 2026 roku jest znacznie lepszym wyborem niż starsze 63 KM.

Jednak faworytem użytkowników pozostaje bezwzględnie silnik 4-cylindrowy w ofercie Picanto z 2025 r. Wielu uważa, że warto kupić taką konfigurację, bo pozwala na w miarę bezstresowe włączanie się do ruchu na obwodnicach. Moment obrotowy (113 Nm) jest wyższy i dostępny w szerszym zakresie niż w 1.0. Na dodatek silnik 1.2 najlepiej uzasadnia zakup Kii zamiast Toyoty Yaris. Oferuje kulturę pracy, której w 3-cylindrowym Yarisie czasem brakuje.

Kia Picanto 2025
foto: materiały producenta

Opinia redaktora

Nie jest tajemnicą, że niska cena to ważne kryterium. To między innymi dlatego wielu odwiedza salony tanich marek tj. Dacia. Nowa Kia Picanto w 2026 z ceną poniżej 73 000 zł może być do kupienia od ręki już za 69 890 zł. Tyle oczekuje za egzemplarz z poziomem wyposażenia L dealer Kia w Warszawie. Można zatem dodatkowo oszczędzić na starcie ponad 2000 zł i wyjechać nowym samochodem z salonu. Takich zakupowych okazji jest jeszcze sporo, jeśli nie przeszkadza ci fakt, że Picanto wyjechało z fabryki w 2025 roku.

W 2026 roku Kia Picanto wygląda, jakby uciekła z planu filmu science-fiction. Toyota Yaris – choć to świetne i nowoczesne auto – trzyma się bardziej klasycznej, zachowawczej stylistyki. Jeśli design jest dla Ciebie kluczowy, Picanto ma kilka potężnych argumentów, które sprawiają, że Yaris przy niej blednie. Picanto GT-Line w nocy wygląda jak nowoczesny gadżet, a nie tani samochód miejski. Dodatkowo kokpit najtańszej Kii w 2026 roku wygląda bardzo świeżo z cyfrowym zestawem wskaźników (4,2 cala) i dużym ekran multimediów, który świetnie się komponuje z deską rozdzielczą.

Jeśli Twoje trasy są krótkie, a roczny przebieg nie przekracza 10-12 tys. km, to Kia Picanto 1.2 DPI będzie finansowo lepszym wyborem. Jeśli jednak jesteś „królem kurierów” lub codziennie stoisz 2 godziny w korkach w dużym mieście – Yaris zwróci się szybciej. Hybrydowy maluch Toyoty spali 3.8 – 4.5 l/100 km. Kia Picanto w tych samych warunkach weźmie ok. 6.0 l/100 km. Różnica jest ogromna, jeśli robi się 20-30 tys. km rocznie tylko po mieście. W trasie różnice się zacierają. Przy prędkościach 90-100 km/h oba auta spalą w okolicach 4.5 – 5.0 l/100 km. Kia Picanto jest o około 25-30 tys. zł tańsza w zakupie niż Yaris Hybrid.

Reasumując, jeśli auto ma służyć głównie do cieszenia oka i sprawnego przemykania przez miasto, to wybór Kii jest w pełni uzasadniony. Kupując nowe Picanto w 2026 roku, kupujesz najświeższy design na rynku w tej klasie. Luty 2026 roku to dobry moment, by upolować najlepszą dla siebie Kia Picanto i cieszyć się modnym i solidnym miejskim samochodem.

Oferta Kia Picanto 02 2026
Oferta na nowe Picanto 2026, źródło: Kia
Sklep z częściami samochodowymi online iParts.pl

Przeczytaj również