Najtrudniejsze do zastąpienia paliwo przestaje płynąć do Europy. Co będzie z gazowym ogrzewaniem do domów?

Najtrudniejsze do zastąpienia paliwo przestaje płynąć do Europy. Co będzie z gazowym ogrzewaniem do domów?

plynne paliwo gaz nie płynie do europy

Podaj dalej

Przez ograniczenia w przepływie rosyjskiego gazu cała Europa ściga się, by zrobić zapasy, co oznacza, że najtrudniejsze do zastąpienia paliwo drożeje z dnia na dzień. W środę kontrakty lipcowe opiewały cenę 126,3 euro za MWh. W czwartek rano gaz ziemny w holenderskim hubie TTF drożał o ok. 1,28%, do 128,8 euro za MWh- jak donosi portal wnp.pl.

Rosja przykręca kurek z gazem, rosną obawy, że płynne paliwo przestanie płynąć do Europy

W czwartkowy poranek wzrosły ceny kontraktów na płynne paliwo na sierpień. W środę wieczór wyceniano 1 MWh na 126,70 euro, a dziś ta kwota wzrosła do 128,67 euro za MWh. To oznacza, że państwa Europy toczą prawdziwą bitwę o zapasy gazu na zimę. Wszystko przez to, że Rosja ograniczyła już dostawy o ponad połowę.

„Jeśli magazyny nie zostaną zapełnione do końca lata, rynki zinterpretują to jako ostrzeżenie przed skokami cen, a nawet niedoborami energii”– powiedział Henning Gloystein, dyrektor Eurasia Group cytowany przez TheNewYorkTimes

Ceny gazu są o około sześciokrotnie wyższe niż rok temu. Jeśli taki stan się utrzyma, nie tylko w Niemczech pojawi się widmo kryzysu gospodarczego. Aby zapobiec tej sytuacji, kraje Europy szybko zapełniają swoje magazyny gazem.

W Niemczech od ogromnego magazynu Gazpromu w Rehden wpompowano 12% płynnego paliwa. Przejęty obiekt ma stanowić magazyn, który wesprze gospodarkę Niemiec, gdy nadejdzie zima.

plynne paliwo gaz nie płynie do europy
Pixabay

Niepewna sytuacja na rynku mówi jasno- trzeba już teraz oszczędzać gaz, bo inaczej będzie ciężko zimą

Zmniejszenie dostaw gazu do Niemiec nie pozostało bez wpływu na inne kraje Europy. Na płynne paliwo nie mogą już liczyć m.in. Francja, Włochy i Holandia. Nikt już nie ma złudzeń, że dostawy rosyjskiego gazu są pewne i będą płynne.

Z trzech głównych magistral przesyłowych, jakimi trafia gaz z Rosji do Europy, w ubiegłym tygodniu normalnie działała tylko jedna – Turkish Stream. To się zmieniło 21 czerwca, gdy przestano nim tłoczyć płynne paliwo do Europy. Powodem jest rzekomy remont, który ma potrwać do 27 czerwca. Tym samym kraje Europy mają znikomą szansę, by zmagazynować wystarczającą ilość gazu na zimę.
Nad Europą wisi widmo największego od dekad kryzysu energetyczno – paliwowego. Cenne płynne paliwo jest nie do zastąpienia w krótkim czasie. Taki proces może trwać latami. Polacy powinni się przygotować na ciężką zimę.

Działania Gazpromu mają na celu jedno- wywołanie znacznych deficytów gazu w Europie. To w efekcie spowoduje ogromny chaos gospodarczy. Być może wówczas uda mu się nakłonić unijne kraje do znacznych ustępstw na sankcjach.

Drogi węgiel to nie jedyny problem Polaków. Gazu też będzie brakować

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News