Exeed ES 2026 -agresywniejszy design i dyskretny radar
Naszpikowany technologią samochód marki Exeed, która na zagraniczne rynki (w tym Polski) zmieniła nazwę na Exlantix, jest reklamowany bezkompromisowym hasłem: „wyścigówka, którą można jeździć po drogach publicznych”.
Wizualnie model 2026 bazuje na dotychczasowej sylwetce auta (wymiary nadwozia to 4945 mm długości, 1978 mm szerokości, 1467 mm wysokości oraz równe 3000 mm rozstawu osi). Projektanci wprowadzili jednak kilka istotnych zmian, które mocno podbijają sportowy charakter.
Exeed (Exlantix) ES 2026 ma:
– nowy przód- zastosowano wlot powietrza o unikalnym kształcie, dedykowany dla wersji o zwiększonym zasięgu (EREV). Zachowano przy tym charakterystyczne, matrycowe reflektory LED z możliwością personalizacji wyświetlanych grafik,
– mniejszy LiDAR- umieszczony na dachu laserowy sensor systemu autonomicznego jest mniejszy, bardziej kompaktowy i zgrabniej wkomponowany w linię dachu,
– sportowe akcenty- na przykład na drzwiach bocznych pogłębiono kanały aerodynamiczne, a w nadkolach ukryto potężne, 6-tłoczkowe stałe zaciski hamulcowe.
Z tyłu pojazdu wzrok przyciąga nie tylko pas świateł LED, ale także elektrycznie wysuwany spojler oraz zoptymalizowany, agresywniejszy zderzak z dyfuzorem.

Wnętrze z AI na pokładzie i fizycznymi przyciskami
W kabinie nowego Exeed (Exlantix) ES nowy idzie w parze ze starym. Sztuczna inteligencja staje obok starej, dobrej ergonomii. Wnętrze zachowuje minimalistyczny styl z podłużnym ekranem wskaźników (8,2 cala) oraz wielkim, wiszącym ekranem centralnym 15,6 cala (2.5K). Chery jednak posłuchało głosu kierowców i poprawiło detale. Konkretnie zrezygnowano z plastikowych listew dekoracyjnych o strukturze kryształu. Dodatkowo pod ekranem głównym dodano manualną, fizyczną regulację nawiewów klimatyzacji. W tunelu środkowym także pojawiły się fizyczne przyciski szybkiego dostępu, to w efekcie znacząco poprawia obsługę auta podczas jazdy.
Sercem multimediów jest inteligentny kokpit AI Lingxi napędzany flagowym procesorem Qualcomm Snapdragon 8295P. Dzięki zintegrowaniu go z dużym modelem sztucznej inteligencji Carmind AI, system oferuje niespotykaną dotąd płynność. W efekcie można liczyć na błyskawiczny czas reakcji oraz zaawansowaną, naturalną interakcję głosową.
Model na 2026 rok stawia także na potężny zestaw czujników. Na pokładzie jest łącznie aż 27 sensorów, w tym:
– 1 sensor LiDAR (na dachu),
– 11 kamer wysokiej rozdzielczości,
– 12 radarów ultradźwiękowych,
– 3 radary fal milimetrowych.
Ten „arsenał” współpracuje dodatkowo z zupełnie nowym asystentem jazdy Falcon 700. System stworzony w oparciu o algorytmy autonomicznych taksówek (Robotaxi) pozwala w gęstym ruchu miejskim i na autostradzie ma zachowywać się bardziej naturalnie, precyzyjnie i bezpiecznie niż dotychczasowe systemy ADAS.

Chery postawiło na potężne napędy- Exlantix ES pędzi do setki w 3,7 sekundy
Wersja Exeed (Exlantix) ES na rok 2026 otrzymała w pełni aluminiowe, inteligentne podwozie. To tzw. zawieszenie „gimbalowe” / Cloud Platform z układem dwuwahaczowym z przodu i 5-wahaczowym z tyłu. Do tego dochodzi zaawansowany napęd na cztery koła Snow Leopard 2.0.
System modelu ES inteligentnie żongluje momentem obrotowym między osiami w ramach 5 trybów jazdy: Eco, Comfort, Sport, Snow, Individual. Za hamowanie odpowiada system IBS (Brake-by-Wire). Ten pozwala zatrzymać tego giganta ze 100 km/h na dystansie zaledwie 34,8 metra.
Chery postawiło na ogromny wybór wersji napędowych modelu swojej marki premium. Są one zgodne z dotychczasową paletą i w efekcie obejmują:
1. Wersje hybrydowe (EREV – spalinowy silnik 1.5T jako generator prądu) z zasięgiem EV 255 km (CLTC):
• 1 silnik (RWD)- moc 195 kW, 0-100 km/h w 7,6 s., a zużycie paliwa przy rozładowanej baterii wynosi 4,9 l/100 km.
• 2 silniki (4WD)- moc łączna 345 kW (634 Nm w trybie sportowym), 0-100 km/h w 4,6 sekundy, spalanie z rozładowaną baterią: 5,7 l/100 km
2. Wersje czysto elektryczne (BEV):
• 1 silnik (RWD)- moc 185 kW oraz 230 kW, 0-100 km/h wynosi – w zależności od konfiguracji – 7,4 s, 5,6 s lub 5,9 sekundy.
• 2 silniki (4WD Flagship)- generuje potężną moc 353 kW (około 480 KM), co pozwala na katapultowanie auta od 0 do 100 km/h w atomowe 3,7 sekundy!
Dodatkowo w zależności od pojemności zastosowanego akumulatora (w specyfikacjach pojawiają się m.in. pakiety 77 kWh oraz 100 kWh), Exeed (Exlantix) ES oferuje imponującą paletę zasięgów:
– 550 km, 605 km, 680 km, 705 km, 710 km, 775 km oraz ekstremalne 880 km na jednym ładowaniu (według normy CLTC).
Ceny odświeżonego Exeed (Exlantix) ES nie są jeszcze znane. Nowy model na rok 2026, biorąc pod uwagę ulepszenia AI i dopracowaną ergonomię, na pewno podniesie poprzeczkę. Wszystkiego dowiemy się na pewno po otwarciu ksiąg zamówień na ten model. Zanim to się stanie, porównajmy model Exlantix ES z polskiego cennika z tym po głębokim liftingu w Chinach.

Poprawiony Exlantix ES- porównujemy polską specyfikację z nowym modelem 2026
Klienci marki premium Chery otrzymują w Polsce ultra-luksusowe auto z potężną baterią 100 kWh, architekturą 800V (ładowanie 30-80% w 15 minut) i świetnym czasem 4,2 s do setki. W Chinach model znany u nas jako Exlantix ES trafia na rynek, jako głęboki lifting.
Jeśli chodzi o wymiary auta, to długość, szerokość, rozstaw osi 3000 mm pozostają bez zmian. Bryła samochodu, linia dachu typu coupe oraz ogólny kształt lamp są dokładnie takie same, jak w polskim katalogu. Także silniki elektryczne, moce (od 185 do 353 kW) oraz architektura 800V pozostają zgodne z dotychczasową wersją.
Chery wymieniło „układ nerwowy i mózg” samochodu. Przeszło na zupełnie nowy procesor Snapdragon 8295P i wdrożenie AI (Carmind). Model ma także nowe zmysły- mniejszy radar LiDAR na dachu i system Falcon 700 oparty na Robotaxi. Dodatkowo model w Chinach ma przeprojektowanie wnętrze. Całkowicie wyrzucono stary tunel środkowy bez przycisków i wstawiono nowy – z fizycznymi przełącznikami (to rzadkość przy zwykłych liftingach).
W kwestii wyglądu zewnętrznego, Exeed ES 2026 w całości kontynuuje design obecnego w Polsce Exlantix ES. Nie ma w tym niczego wyjątkowego. W chińskiej branży motoryzacyjnej producenci nie czekają 7 lat na nową generację. Co roku lub dwa aplikują modelom potężne zastrzyki technologiczne, żeby nadążyć za rynkiem. W efekcie łatwo pomylić modele z 2025 i 2026 roku.
Polska wersja nie ma LiDAR-u na dachu i ma skromniejsze algorytmy autonomii (klasyczne kamery/radary zamiast Robotaxi). Pomimo tego sylwetka polskiego Exlantixa ES wydaje się smuklejsza, bardziej elegancka. Klasyczna dla aut typu Gran Coupe.
