Azot czy powietrze? Czym najlepiej napompować letnie opony? Eksperci raz na zawsze wyjaśniają tę kwestię

Azot czy powietrze? Czym najlepiej napompować letnie opony? Eksperci raz na zawsze wyjaśniają tę kwestię

opony azot czy powietrze co wybrać jpg

Podaj dalej

Pompowanie opony azotem to temat, który nadal budzi kontrowersje. Rozwiązanie stosowane od wielu lat w samochodach wyścigowych ma zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Co nie zmienia faktu, że w ciągu ostatnich kilku lat kierowcy coraz chętniej wybierają azot, zamiast powietrza. Co daje takie rozwiązanie i jakie są korzyści i wady?

Niewielu kierowców wie jak poprawnie pompować opony

Niezależnie od wypełnienia opony, dobrze jest wiedzieć jak je prawidłowo napompować. Temat prawidłowego ciśnienia jest często lekceważony, tymczasem nawet nowe opony z odpowiednimi nakrętkami i fabrycznymi wentylami mogą wytracać ciśnienie. Analogicznie im starsza opona, tym częściej kierowcy powinni kontrolować ten ważny parametr.

Kontrolę ciśnienia w oponach warto przeprowadzać raz na kilka tygodni i przed każdą daleką podróżą. Zbyt niski lub zbyt wysoki poziom zwiększa ryzyko przebicia, a nawet wybuchu opony. Ponadto wpływa na zużycie paliwa w samochodzie.

Zanim rozpoczniesz dopompowywanie opon, warto wcześniej pozbyć się brudu zalegającego w zaworze poprzez zmniejszenie ciśnienia. Inaczej zalegający brud trafi do wnętrza opony i może doprowadzić do rozszczelnienia wentyla. Warto zachować dystans podczas pompowania opon, nigdy nie wiadomo czy jej struktura jest prawidłowa. Dlatego najlepiej zamontować nasadkę i trzymać dystans podczas pompowania.

pompowanie opony
www.adobestock/methaphum

Sprężony azot czy tradycyjne powietrze? Ile wad tyle zalet

Czy rozwiązanie stosowane w samochodach wyścigowych, jest dobre do zastosowania w zwykłych samochodach?
Azot jest bezwonnym i bezbarwnym gazem i w dodatku niepalnym. Nie ma w nim wilgoci i jest mało aktywny chemicznie, co ma duży wpływ na utrzymanie opon i felg w dobrym stanie. Ponadto jest w 78% składnikiem powietrza.

Stosuje się go już od ponad 40 lat, zatem nie jest to chwyt reklamowy, a badania laboratoryjne potwierdziły, że opona napompowana azotem cieszy się dłuższym życiem. Zanim trafił do motosportu, użytkowano go wcześniej w zwykłych samochodach. Dziś jest dostępny praktycznie wszędzie.

Pytanie: jaka jest różnica między obiema metodami? Kwestia leży w poziomach gazów. W powietrzu pompowanym do kół azot zajmuje nieco ponad 78% składu, resztę stanowią inne pierwiastki. Pompowanie azotem polega na stosowaniu mieszanki oczyszczonej z pozostałych cząsteczek.

Dlaczego stosuje się akurat azot? Bo w przeciwieństwie do innych gazów oferuje stabilniejsze poziomy ciśnienia, dzięki czemu lepiej adaptuje się do temperatur odpowiednio rozszerzając się i kurcząc.

Sprzężone powietrze, którym pompuje się opony w warsztatach, często bywa zanieczyszczone. Poza tym oprócz niego, do kół dostaje się wilgoć, która wywołuje korozje. Tlen bardzo łatwo wchodzi w reakcję z gumą, co powoduje jej twardnienie, kruszenie i wpływa negatywnie na jej poziom elastyczności.

Azot jest mniej kurczliwy, więc nie pozwala na odkształcenia opon oraz felg. Utrzymuje ciśnienie w oponach trzy razy dłużej niż zwykłe powietrze. W rezultacie nie powoduje korozji felg i opóźnia proces utleniania obręczy kół. To oznacza, że kierowca oszczędza paliwo i nie ściera bieżnika, a to obniża koszty eksploatacji samochodu.

Eksperci nie mają wątpliwości, opony pompowane azotem dają większe poczucie bezpieczeństwa w trasie. Samochód lepiej się prowadzi (zwłaszcza w zakrętach), a ponadto ma krótszą drogę hamowania i lepiej rusza z miejsca.

cd. tekstu pod grafiką

opony letnie zimowe zmiana opon kiedy zmienić
fot. pixabay

Czy zastosowanie azotu pozwala zaoszczędzić 3% paliwa

Stosując tę metodę, można obniżyć spalanie nawet o 3%. To realna korzyść, biorąc pod uwagę, że ceny paliwa są wysokie. Dlatego eksperci polecają azot do opony tym kierowcom, które jeżdżą często i na dużych dystansach, czyli m.in. przedstawicielom handlowym, taksówkarzom i właścicielom flot samochodowych.

Jedyną wadą tego rozwiązania jest fakt, że czysty azot w oponach jako dobra i niedroga alternatywa dla sprężonego powietrza utrudnia kontrolę i uzupełnianie ubytków. Rozwiązanie samo w sobie nie jest drogie, a w perspektywie czasu bardzo przydatne.

Dobrze wiedzieć, że fakt, iż spora część samochodów porusza się na oponach ze standardowym powietrzem, ma swoją przyczynę. Na azot w oponach stawiają najczęściej kierowcy zawodowi oraz pojazdów o sportowej charakterystyce, bo to oni czerpią z tego korzyści. Dla użytkowników, wykorzystujących swoje samochodu w mieście, różnice mogą być niezauważalne.

Ponadto trzeba pamiętać, że takich opon nie napompuje się na stacji benzynowej, gdyż nie dysponują one sprzętem tego typu. Samo pompowanie azotem jest zazwyczaj dwukrotnie droższe od podobnej usługi z użyciem sprzężonego powietrza. Faktem jest, że nie robimy tego jakoś szczególnie często.

Napełnianie opony azotem jest zwyczajnie opłacalne, bo opony będą dłużej służyć kierowcom, podobnie jak i felgi. Ogrom zalet tłumaczy coraz większe zainteresowanie tym rozwiązaniem wśród polskich kierowców.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News