Spis treści
- Mercedes wycofuje się z całkowicie elektrycznych planów do 2030 roku
- Niemiecka firma przedłuża życie Klasy A i pracuje nad nowym budżetowym modelem
- Nowa generacja będzie hybrydą SUV-a i vana
Mercedes zmienia swoją strategię

Oryginalne plany niemieckiej firmy na trwającą dekadę ulegają zmianom. Mercedes dziś walczy już o zupełnie inne rzeczy. Początkowo podchodził jednak do przyszłości bardzo na poważnie. Dlatego też dziś nie mają prawie żadnych pożądanych samochodów w rękawie. Mogą jedynie posiłkować się liftingami obecnych modeli.
Dotyczy to także Klasy A, której życie przedłużone zostanie do 2028 roku. Samochód będzie miał więc w chwili wycofania z produkcji aż 10 lat. Wiemy już też, że pojawi się jego następca. Którego początkowo w ogóle maiło nie być. Ale nie będzie to taka A Klasa, jaką znamy dziś.
Obecna Klasa A to tradycyjny hatchback, choć oryginalnie bardziej przypominał małego vana. W przyszłości możemy spodziewać się czegoś jeszcze innego. Szef rozwoju marki, Jorg Burzer, opisuje nowy model jako coś, co jeszcze nie powstało. Nazywa go także „bardzo atrakcyjnym samochodem”. Portal Automobilwoche dotarł do informacji, że ma to być hybryda SUV-a i vana.

Czym będzie kolejna generacja Klasy A?
Mercedes wprowadzi na rynek swego rodzaju dziecko GLA i Klasy B. Ta hybryda otrzyma platformę MMA, z której korzystają obecne modele GLB czy CLA. Oznacza to, że głównie skupią się na napędzie elektrycznym, choć dostępne będą też hybrydy. Możliwe jednak, że Niemcy całkowicie porzucą wspomniany plan i zdecydują się tylko na silniki spalinowe?
Jeśli nowy produkt ma trafić głównie do młodych klientów, będzie musiał przebijać się przede wszystkim ceną. Spodziewamy się więc, że napęd elektryczny nie będzie tutaj kluczowy.