Toyota dołączyła do elitarnego klubu. Liczy tylko trzy marki

Toyota dołączyła do elitarnego klubu. Liczy tylko trzy marki

Elfyn Evans Toyota Yaris WRC Rajd Finlandii

Podaj dalej

Elfyn Evans i Scott Martin zaprezentowali się ze świetnej strony i po wywalczeniu w sobotę foteli liderów w Rajdzie Finlandii, w niedzielę przypieczętowali triumf w dziesiątej rundzie mistrzostw świata.

Trójka nie dała szans rywalom

Brytyjska załoga dzielnie obroniła honoru Toyoty, dla której fińskie szutry są niemal domowe. Na mecie duet był szybszy od załóg Hyundaia: Otta Tanaka i Martina Jarveoji oraz Craiga Breena i Paula Nagle’a. Pierwsi z wymienionych stracili do triumfatorów 14,1 sekundy, a drudzy 42,2 sekundy.

Dla Elfyna Evansa jest to piąty triumf w mistrzostwach świata i siedemnasta wizyta na podium. Ott Tanak zmieścił się w czołowej trójce 34 raz, a Craig Breen szósty. Irlandczyk ponadto stanął na podium WRC w swoim trzecim starcie z rzędu. Był drugi w Estonii oraz Ypres. Toyota świętuje 68 zwycięstwo w mistrzostwach świata i brakuje jej pięciu triumfów do wyrównania wyniku Lancii, która jest trzecia w klasyfikacji wszech czasów. Japoński producent ponadto dołączył do klubu 200 pod względem liczby miejsc na podium. Hyundai świętuje 81 wizytę w czołowej trójce.

Tuż za podium w pierwszym starcie

Za podium znalazł się Esapekka Lappi, którego pilotował Janne Ferm. Fiński duet zaliczył pierwszy w tym roku start w aucie klasy WRC. Ostatni raz zasiadali w takiej konstrukcji podczas zeszłorocznego Rajdu Monzy. Do podium zabrakło im 16,6 sekundy. Na piątym miejscu sklasyfikowano Sebastiena Ogiera i Juliena Ingrassię (+2:54,4). Mistrz świata nie miał w niedzielę szans na awans, zwłaszcza po tym, gdy dostał minutę kary za jazdę z rozpiętym kaskiem.

Drugą piątkę otworzyły załogi M-Sportu. Gus Greensmith i Chris Patterson (+5:02,3) byli szybsi od Adriena Fourmauxa i Alexandra Corii (+6:22,9).

Tylko dwóch powalczy o tytuł

Na dwa rajdy przed końcem sezonu tylko dwóch kierowców utrzymało szanse na mistrzowską koronę. Na koniec walki dojdzie do bratobójczego boju. Sebastien Ogier ma 24 punkty zapasu nad Elfynem Evansem. Do zdobycia jest 60 punktów.

Mówią po Rajdzie Finlandii

Elfyn Evans: Zmagaliśmy się w Estonii i wprowadziliśmy zmiany w aucie podczas testów. Na początku weekendu znaleźliśmy pewność siebie. W piątek miałem dobrą pozycję na drodze i objęliśmy prowadzenie w sobotę. Bardzo się cieszę, że daję zespołowi triumf w domowym rajdzie. Od początku mówiłem, że na każdym rajdzie chcę dać z siebie wszystko. Musimy skoncentrować się, by powtórzyć to w Hiszpanii, a o resztę będziemy się martwić później.

Ott Tanak: – To była świetna zabawa. Za pierwszym razem mocno się staraliśmy, a teraz zmieniamy koncepcję. Postaramy się, by było jeszcze lepiej.

Craig Breen: – Jestem dumny. Nie mogę uwierzyć w trzecie podium z rzędu. Bardzo chciałbym wskoczyć na wyższy poziom i walczyć o zwycięstwa. Jeszcze tego nie mam, ale jest lepiej niż kiedyś.

Esapekka Lappi: – To całkiem dobry wynik. Musimy być zadowoleni z naszych rezultatów. Dziękuję zespołowi. Samochód cały czas był doskonały. Naprawdę miło było wrócić. Mam nadzieję, że zobaczymy się w przyszłości.

Sebastien Ogier: – Nie wiem, co się stało. Silnik właśnie zgasł. Nie miałem mocy. Nie było najlepiej, ale to część gry. Nie mogę doczekać się asfaltowych rund.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News