Sebastien Ogier i Julien Ingrassia mistrzami świata kolejny raz. To koniec pewnej ery

Sebastien Ogier i Julien Ingrassia mistrzami świata kolejny raz. To koniec pewnej ery

Sebastien Ogier Julien Ingrassia Toyota Yaris WRC Rajd Monzy

Podaj dalej

Sebastien Ogier, dla którego był to ostatni występ jako pełnowymiarowy kierowca WRC, został ósmy raz w karierze mistrzem świata. Ósmy raz najlepszy jest także pilot Francuza Julien Ingrassia. To również koniec benzynowej ery w WRC.

Walka do ostatniego odcinka

Przed startem ostatniej rundy sezonu duet Ogier/Ingrassia był w bardzo komfortowej sytuacji i nad jedynymi zawodnikami, którzy mogli im zagrozić mieli siedemnaście punktów zapasu. Nie oznaczało to jednak, że legendarny już duet pojawi się we Włoszech z myślą o dowiezieniu triumfu. Przez cały weekend byliśmy świadkami bratobójczego pojedynku w Toyocie, z którego ostatecznie zwycięsko wyszli mistrzowie świata.

Z drugim miejsce i tytułem wicemistrzów musieli pogodzić się Elfyn Evans i Scott Martin. Obie załogi jednocześnie przypieczętowały tytuł Toyoty wśród producentów. Hyundaiowi na pocieszenie pozostało drugie miejsce wśród zespołów oraz najniższy stopień podium Rajdu Monzy wywalczony przez Daniego Sordo i Candido Carrerę. Do triumfatorów hiszpańskiemu duetowi zabrakło 21,3 sekundy.

Wygraliśmy rajd, czy nie?! W całych emocjach nie słuchałem tego, co Kaj powiedział w radiu. Nie wiem, co powiedzieć. To niesamowite. Ten facet [Julien Ingrassia-red.] to też prawdziwa legenda – mówił Ogier.

To był całkiem niezły rok. Nie mogę nic poradzić na to, że czuję się trochę rozczarowany. Zawsze patrzysz, gdzie coś mogłeś zrobić lepiej. Muszę podziękować zespołowi – komentował Evans.

Bardzo się cieszę, że jestem na podium. Dobrze jest tak kończyć starty tymi autami. Dzisiaj miałem spokojny dzień. Miałem sporą przewagę nad Thierrym i nie chciałem popełnić błędu. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie jeszcze ciekawiej – podsumował Sordo.

Spokój za podium

Stawka za czołową trójką na przestrzeni dwóch dni rajdu ułożyła się w taki sposób, że w niedzielę jedynie błędy mogły spowodować zmiany w klasyfikacji. Ostatecznie za podium sklasyfikowano Thierry’ego Neuville’a i Martijna Wydaeghe (+32,0). Piąte miejsce wywalczyli Oliver Solberg i Elliott Edmondson (+1:32,0). Na szóste miejsce po tym jak Takamoto Katsuta urwał koło na przedostatniej próbie rajdu wskoczyli debiutujący w Hyundaiu Teemu Suninen i Mikko Markkula (+2:22,6)

Chciałem się tylko cieszyć ostatnim przejazdem. Miałem niesamowite lata w tym aucie i z Hyundaiem. Nie mogę doczekać się nowej przygody z nowym samochodem. Na pewno zachowamy dobre wspomnienia z tej generacji – komentował Neuville.

Dwa razy zgasiłem silnik. Nie wiem dlaczego. Przez cały weekend nie przytrafiło mi się to, a teraz dwa razy! Straciłem dziesięć sekund. W każdym razie jazda była niesamowita. Samochód był bardzo dobry. Elliott wykonał świetną pracę przez cały weekend i jestem bardzo zadowolony. To dobre przygotowanie do tego, co nadchodzi w przyszłym roku – informował Solberg.

Na początku miałem pewne problemy, ale krok po kroku poprawiałem tempo. Wskoczenie do nowego auta było dość trudne, zwłaszcza na tym rajdzie. Dziękuję jednak zespołowi. wykonali świetną pracę – mówił Suninen.

Wraz z Rajdem Monzy skończyła się kolejna era w mistrzostwach świata. Czy przyszłoroczne pojawienie się hybryd stworzy nowego dominatora? W końcu królestwo nie może żyć bez króla.

Rajd Monzy 2021 – Wyniki

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News