Rajd Ypres - klasyk, który zagościł w WRC

Rajd Ypres - klasyk, który zagościł w WRC

Rajd Ypres – klasyk, który zagościł w WRC

Podaj dalej

Rajd Ypres, który bez wątpienia jest jedną z najbardziej kultowych impreza na Starym Kontynencie, już w ten weekend sprawdzi możliwości kandydatów do mistrzostwa świata. Przed nami cztery dni rywalizacji na belgijskich asfaltach.

Rajd Ypres – historia

Pierwsza edycja wydarzenia odbyła się w 1965 roku. Rajd nie był zaliczany do żadnych mistrzostw, a na kartach historii zapisali się Jean-Pierre Vandermeersch i Raoul Roegiers, którzy skorzystali z Austina Coopera S. Dwa lata później Rajd Ypres dołączył do kalendarza mistrzostw Belgii. Najlepsi na trasach dziewiątej rundy czempionatu okazali się Herve i Werner Declerck w Lotusie Elanie. Impreza wielokrotnie stanowiła również rundę mistrzostw Holandii. Pierwszy raz o punkty Holendrzy rywalizowali na Rajdzie Ypres w 1973 roku. Co ciekawsze impreza kilka razy stanowiła rundę mistrzostw Hiszpanii i Wielkiej Brytanii.

Elfyn Evans awansował do czołowej trójki Rajdu Ypres
fot. Jaanus Ree/Red Bull Content Pool

 

Sezon później impreza zapisała się na kartach jako runda mistrzostw Europy. Korzystając z Forda Escorta RS 1600 MKI Gilbert Staepelaere i Jimmy świętowali triumf w rundzie czempionatu Starego Kontynentu. Rajd Ypres na stałe zapisał się do kalendarza mistrzostw Europy. Dopiero edycja w 2017 roku straciła swój status, ale kultowość odcinków sprawiła, że od zeszłego roku rywalizują tu najszybsi kierowcy i piloci świata.

Czytaj też: Bottas zamienił cztery na dwa kółka i wygrał!

Najlepszy polski wynik uzyskali Michał Sołowow i Maciej Baran. Załoga w Fordzie Fiesta S2000 wywalczyła trzecie miejsce w 2011 roku. Lepsi okazali się jedynie Freddy Loix i Hans Weijs junior. Belg i Holender skorzystali ze Skód Fabii S2000.

Dwadzieścia odcinków specjalnych

W tym roku organizatorzy przygotowali dla śmiałków dwadzieścia odcinków specjalnych. Już pierwszego dnia załogi zmierzą się z ośmioma próbami o łącznej długości 97,02 km. Pętlę stworzą próby Vleteren (11,97 km), Westouter – Boeschepe (19,60 km), Mesen – Middelhoek (7,99 km) oraz Langemark (8,95 km).

Również sobota będzie stała pod znakiem czterech powtarzanych oesów, ale ich łączna długość wyniesie 133,22 km. Zawodnicy pojawią się na odcinkach Reninge (15,00 km), Dikkebus (14,29 km), Wijtschate (15,00 km) oraz najdłuższy oes imprezy: Hollebeke (22,32 km).

fot. Hyundai

Na finał batalii zaplanowano dwa dwukrotnie przejeżdżane oesy. Na 51,34 km złożą się odcinki Watou (12,36 km) i Kemmelberg (13,31 km). Zwycięzców poznamy w niedzielę około 14:00.

Toyota czy Hyundai, a może M-Sport?

Na liście zgłoszeń pojawiło się dziesięć samochodów klasy Rally1. Toyota wystawi GR Yarisy dla swojej etatowej trójki: Kallego Rovanpery, Elfyna Evansa i Takamoto Katsuty. W czwartej konstrukcji zaprezentuje się Esapekka Lappi. Hyundai wystawi tylko trzy modele i20 N. Za ich kierownicami zasiądą Ott Tanak, Thierry Neuville i Oliver Solberg. M-Sport wystawi trzy Pumy dla Craiga Breena, Gusa Greensmitha i Adriena Fourmauxa.

W WRC2 powalczy dwadzieścia załóg. Tym razem jednak polscy zawodnicy będą obserwować poczynania rywali. Listę otwiera Andreas Mikkelsen, za którym ustawiono Yohana Rossela, Jariego Huttunena i Stephane’a Lefebvre’a. Nie mogło zabraknąć zgłoszeń lokalnych kierowców, którzy zawsze są niezwykle groźni z Freddym Loixem na czele.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News