Lewis Hamilton i długo nikt. Tak wygląda perfekcyjna niedziela

Lewis Hamilton i długo nikt. Tak wygląda perfekcyjna niedziela

Kimi Raikkonen Alfa Romeo racing ORLEN F1 2021 GP Kataru

Podaj dalej

Lewis Hamilton wygrał Grand Prix Kataru i znacząco zbliżył się w klasyfikacji sezonu do Maxa Verstappena. Brytyjczyk zaliczył perfekcyjny wyścig i przewodził stawce od startu do mety.

Kary przed startem

Jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji zmieniły się pozycje niektórych zawodników. Po wczorajszym uszkodzeniu koła przez Pierre’a Gasly’ego w kwalifikacjach, część kierowców nie zastosowało się do wywieszonych żółtych flag. Po rozmowach z sędziami postanowiono przesunąć Maxa Verstappena na siódme pole startowe, a Valtteriego Bottasa na szóste. Oznaczało to, że pierwszy rząd utworzyli Lewis Hamilton i Pierre Gasly. Auto zespołu AlphaTauri, które jest następcą Toro Rosso, pojawiło się w pierwszym rzędzie pierwszy raz od 2018 roku. Z drugiego rzędu do walki ruszali Fernando Alonso i Lando Norris. Valtteri Bottas ruszał do rywalizacji obok Carlosa Sainza, a Max Verstappen przy Yukim Tsunodzie.

Atomowy start Verstappena

Lewis Hamilton utrzymał pierwsze miejsce po starcie. Atomowym startem popisał się Max Verstappen, który wskoczył na czwarte miejsce. Drugi był Fernando Alonso, a trzeci Pierre Gasly. Za czołową czwórką znajdowali się Lando Norris, Esteban Ocon i Carlos Sainz. Kimi Raikkonen wskoczył na dwunaste miejsce, a Antonio Giovinazzi na czternaste.

Na czwartym okrążeniu Max Verstappen skorzystał z pomocy siostrzanej ekipy i wyprzedził Pierre’a Gasly’ego. Na czele Lewis Hamilton miał już trzy sekundy zapasu nad Fernando Alonso. Za Hiszpanem podążał Holender i Francuz. W sekundowych odstępach jechali dalej Lando Norris, Esteban Ocon i Carlos Sainz. Okrążenie później Verstappen wskoczył na drugie miejsce. Do lidera tracił cztery sekundy. Na szóstym okrążeniu w boju o dwunaste miejsce Charles Leclerc pokonał Kimiego Raikkonena.

Po dziesięciu okrążeniach Hamilton miał pięć sekund zapasu nad Maxem Verstappenem. Blisko piętnaście sekund za Holendrem podążał Fernando Alonso. Kolejne trzy tracił Pierre Gasly, który odbierał ataki Lando Norrisa i Sergio Pereza. Siódmy Esteban Ocon bronił się przed Carlosem Sainzem. Kimi Raikkonen był dwunasty, a Antonio Giovinazzi czternasty.

Pierwsze pit stopy

Jako pierwszy u swoich mechaników na dziewiątym okrażeniu pojawił się Yuki tsunoda, który wymienił miękkie opony. Chwilę później u mechaników pojawił się Kimi Raikkonen. Fin powrócił na tor na końcu stawki. Na dwunastym okrążeniu Lando Norris wskoczył na czwarte miejsce przed Pierre’a Gasly’ego. Okrążenie później Francuza wyprzedził Sergio Perez. Kierowca AlphaTauri zjechał po nowe opony na koniec trzynastego okrążenia.

Na piętnastym okrążeniu Valtteri Bottas wskoczył na siódmą pozycję wyprzedzając Carlosa Sainza. Sergio Perez wyprzedził Lando Norrisa na szesnastym okrążeniu i był czwarty. W boksach pojawił się Antonio Giovinazzi. Włoch powrócił na tor za Kimim Raikkonenem. Valtteri Bottas kolejny raz świetnie wykorzystał strefę DRS i wskoczył na szóste miejsce na siedemnastym okrążeniu. Za plecami Fina pozostał Esteban Ocon.

Max Verstappen zjechał do boksów na koniec siedemnastego okrążenia i założył twarde opony. Holender miał już jednak sporą przewagę nad rywalami i wrócił na tor przed trzecim Fernando Alonso. Lewis Hamilton mimo próśb zjechał do boksów okrążenie później. Brytyjczyk utrzymał fotel lidera i miał blisko dziesięć sekund zapasu nad Verstappenem.

1/3 za nami

Po 1/3 wyścigu Hamilton miał blisko dziewięć sekund zapasu nad Verstappenem. Kolejne miejsca zajmowali kierowcy, którzy jeszcze nie odwiedzali garaży. Fernando Alonso tracił do lidera dwanaście sekund. Osiem sekund za nim podążali Lando Norris i Valtteri Bottas, którego mechanicy sugerowali jazdę na jeden pit stop. Trzy sekundy za Finem był Esteban Ocon. Kierowcy Alfa Romeo Racing ORLEN po wymianie opon zajmowali siedemnaste i osiemnaste miejsce.

Na 23 okrążeniu Valtteri Bottas awansował na czwarte miejsce kosztem Lando Norrisa. Sergio Perez w tym samym miejscu uporał się z Sebastianem Vettelem.

Na koniec 23 okrążenia do boksów zawitał Fernando Alonso. Hiszpan powrócił do walki na ósmym miejscu, tuż przed Danielem Ricciardo i Sergio Perezem. Na 25 okrążeniu Meksykanin wyprzedził Australijczyka. Na 27 okrążeniu Fernando Alonso wskoczył na piąte miejsce przed Charlesa Leclerca. Z kierowcą Ferrari chwilę później uporał się też Sergio Perez.

Po wymianie kół przez niemal wszystkich kierowców, na półmetku rywalizacji Lewis Hamilton miał siedem sekund zapasu nad Maxem Verstappenem. Trzeci Valtteri Bottas jeszcze nie odwiedzał mechaników, ale do zespołowego kolegi tracił pół minuty. Za plecami Fina walczyli Sergio Perez i Fernando Alonso. Pierre Gasly sporo tracił do walczącej dwójki i miał sześć sekund zapasu nad Lando Norrisem i Estebanem Oconem. W punktach znajdowali się jeszcze Lance Stroll i Carlos Sainz. Kimi Raikkonen był dwunasty, a Antonio Giovinazzi piętnasty.

Mercedes przesadził

Kimi Raikkonen rozpoczął zjazdy na drugie wymiany opon. Fin pojawił się u mechaników Alfy Romeo Racing ORLEN na koniec 31 okrążenia. Valtteri Bottas, który jeszcze ani razu nie wymieniał kół, przebił lewą przednią oponę na 34 okrążeniu i wypadł w żwir. Fin zdołał wrócić na tor, ale miał do pokonania pół okrążenia do alei serwisowej. Pit stop wraz z wymianą nosa trwał aż 11,4 sekundy. Na tor powrócił na czternastej pozycji. Chwilę później u mechaników zawitali kierowcy AlphaTauri.

Na szesnaście okrążeń przed metą Hamilton ponad pół minuty zapasu nad Verstappenem. Ponad minutę do lidera tracił Sergio Perez. Pięć sekund za Meksykaninem podążał Fernando Alonso, który miał podobną przewagę nad Lando Norrisem. Kolejne miejsce zajmowali Esteban Ocon, Lance Stroll i kierowcy Ferrari Kierowcy Alfa Romeo Racing ORLEN po dwóch pit stopach zajmowali siedemnaste i dziewiętnaste miejsce. Lepszy był Kimi Raikkonen.

W boksach chwilę później zawitali Sergio Perez i Lewis Hamilton. Brytyjczyk po wyjeździe miał dziewięć sekund zapasu nad Verstappenem. 35 sekund do wicelidera tracił Fernando Alonso. Kolejne siedem tracił Lando Norris, który miał taką samą przewagę nad Estebanem Oconem. Sekundę za kierowcą Alpine jechał Lance Stroll, którego wściekle gonił Sergio Perez. Kimi Raikkonen po walce z Nicholasem Latifim wskoczył na szesnaste miejsce. Antonio Giovinazzi był osiemnasty.

Pogoń Pereza, triumf Hamiltona, festiwal kapci

Sergio Perez wykorzystując świeży komplet opon rozpoczął pogoń za podium. Meksykanin na 47 okrążeniu uporał się z Lancem Strollem i wskoczył na szóste miejsce. Kolejnym celem był Esteban Ocon, który miał bronić się przed atakami „jak lew”, by zrewanżować się za manewry Fernando Alonso na Hungaroringu. Francuz nie miał jednak szans i stracił pozycję na 48 okrążeniu. Mimo utraty pozycji starał się jeszcze podgryźć kierowcę Red Bulla.

Na siedem okrążeń przed metą do boksów zjechał Lando Norris, który uszkodził oponę. Brytyjczyk spadł na jedenaste miejsce. Oponę przebił George Russell, który uszkodził również przednie skrzydło. Do garażu zjechał Valtteri Bottas, który nie ukończył rywalizacji. Chwilę później koło uszkodził Nicholas Latifi. Kanadyjczyk musiałby przejechać całe okrążenie, by dotrzeć do garażu, więc wycofał się z rywalizacji.

Lando Norris na 55 okrążeniu wskoczył na dziewiąte miejsce przed Sebastiana Vettela. Chwilę później ogłoszono wirtualną neutralizację, by Williamsa Nicholasa Latifiego przeciągnąć za barierę. W boksach po miękkie opony zjechał Max Verstappen. Rywalizację wznowiono na ostatnim okrążeniu.

102 triumf w Formule 1 odniósł Lewis Hamilton, który drugiego Maxa Verstappena pokonał o blisko pół minuty. Holender zdołał wywalczyć dodatkowy punkt za najszybsze okrążenie w wyścigu. Na trzecim stopniu podium stanął Fernando Alonso. Hiszpan posmakował szampana pierwszy raz od GP Węgier 2014, gdy w barwach Ferrari był drugi.

Czwarty był Sergio Perez, za plecami którego plecami do ostatnich metrów walczyli Esteban Ocon, Lance Stroll, Carlos Sainz i Charles Leclerc. Punkty wywalczyli także Lando Norris i Sebastian Vettel. Kimi Raikkonen został sklasyfikowany na czternastej pozycji. Antonio Giovinazzi był piętnasty.

GP Kataru – Wyścig – Wyniki

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News