Kultowy oes z kultowymi postaciami. Rozpoczęła się walka w Rajdzie Monte Carlo

Kultowy oes z kultowymi postaciami. Rozpoczęła się walka w Rajdzie Monte Carlo

Sebastien Ogier Benajmin Veillas Toyota Yaris Rally1 WRC Rajd Monte Carlo

Podaj dalej

Pod znakiem pojedynku Sebstiena Loeba i Sebastiena Ogiera stał pierwszy dzień Rajdu Monte Carlo. Zwycięsko na razie wychodzi młodszy z Francuzów. Z dobrej strony pokazał się również M-Sport.

Kierowcy Toyoty i Hyundaia postawili na cztery miękkie i dwie super miękkie opony. Niemal wszyscy zawodnicy M-Sportu zdecydowali się na pięć miękkich opon. Wyjątkiem jest Gus Greensmith, który zabrał z serwisu jedną miękką i cztery super miękkie opony.

Sebastienowie nadal walczą

Próba Luceram/Lantosque była używana w latach osiemdziesiątych, ale w tym samym kierunku, co w tym roku zawodnicy jechali raz w 2008 roku. Droga wspina się na Col Saint-Roch na wysokość 990m n.p.m. przez serię spektakularnych nawrotów. Następnie kieruje się na Col de la Porta na wysokość 1057 m n.p.m., gdzie było nieco lodu. Końcówka oesu była wąska i prowadziła w dół, a następnie ponownie w górę szybkimi łukami do wioski Loda. W 2008 roku najszybszy Dani Sordo w Citroenie C4 WRC uzyskał średnią prędkość 84,7 km/h.

Najszybszy był Sebastien Ogier, który uzyskał średnią prędkość 86,3km/h. Na mecie okazał się o 5,3 sekundy lepszy od Sebastiena Loeba i o 9,3 sekundy szybszy od Elfyna Evansa. Czwartym czasem niespodziewanie popisał się Gus Greensmith (+12,3). Piąty był Craig Breen (+13,2). Najszybszy z obozu Hyundaia Thierry Neuville stracił 15,9 sekundy i był siódmy.

Mówią po odcinku

Na tym odcinku nie czułem się świetnie, ale przetrwaliśmy. Nigdy nie jest łatwo. W niektórych miejscach było sporo wilgoci, a pojawia się mróz – relacjonował Ogier.

Mieliśmy dobry start, ale na górze było naprawdę ciężko na kilku mokrych i oblodzonych fragmentach. Nie chciałem popełnić błędu na lodzie, więc byłem zbyt ostrożny. Czuję się naprawdę dobrze. Wrażenia z tego auta są świetne – podsumował Loeb.

To był naprawdę zły przejazd. Nie miałem dobrego wyczucie – informował Evans.

Czułem się naprawdę dobrze, ale w drugiej części nie mogłem znaleźć rytmu. Zobaczymy, co zrobią dwaj Sebowie. Wygląda, że pojechałem szybko – oceniał Greenmisth.

To niesamowite. Wszyscy, którzy byli w to zaangażowani wykonali fantastyczną robotę! Ja pojechałem przeciętnie i nie spodziewałem się, że będę tak wysoko. Inni mocno atakowali – mówił Breen.

Col de Turini już pierwszego dnia

Czy może być coś bardziej kultowego niż zmagania po zmroku na trasie prowadzącej na i z przełęczy Turini? Tego odcinka nie trzeba nikomu przedstawiać. W tym roku zawodnicy mierzyli się z konfiguracją mierzącą 23,25 km. Ostatni raz używano jej w 2014 roku.

Najszybszy ponownie był Sebastien Ogier, ale drugi Sebastien Loeb stracił tylko 1,3 sekundy. Blisko był też Elfyn Evans, wolniejszy od kolegi z zespołu o 1,9 sekundy. Czołowa piątkę uzupełniły Pumy Rally1 prowadzone przed Adriena Fourmaxa (+4,2) i Gusa Greensmitha (+9,6). Szósty był Thierry Neuville (+12,6), najszybszy z obozu Hyundaia. Oliver Solberg obracał się na próbie i stracił ponad pół minuty.

W klasyfikacji generalnej Ogier ma 6,7 sekundy zapasu nad Loebem. Trzeci jest Evans (+11,2), a czwarty Fourmaux (+17,9). Piąty Greensimth (+21,9) ma za sobą Neuville’a (+28,5) i Breena (+29,2).

Piątek będzie stał pod znakiem trzech powtarzanych oesów. Co więcej w połowie dnia nie zaplanowano serwisu i wszelkie problemy mogą mieć ogromne znaczenie w wynikach. Do przejechania będzie łącznie 97,86 km.

Mówią po dniu

Było trochę lepiej. Może czas nie jest najlepszy, nie wiem. Próbujemy małych rzeczy w aucie i jesteśmy zadowoleni z tego, ze przejechaliśmy te odcinki – informował Ogier.

Podobało nam się to. Było ciężko dla opon i przegrzałem je przed połową odcinka. Potem walczyłem o utrzymanie auta na drodze. Zrobiliśmy dobry oes – oceniał Loeb.

Nie wszędzie było gładko. Dość mocno atakowałem, ale po prostu trudno się przyzwyczaić – tłumaczył Evans.

Bardzo mi się podobało. Samochód jest niesamowity. Moc, którą ma to coś wyjątkowego. Trochę zużyłem opony na tym oesie, ale cieszę się, ze miałem dobrą noc. Czuję się pewnie, więc jest dobrze – mówił Fourmaux.

Czekaliśmy na ten samochód dwa lata! Na odcinku testowym powiedziałem Jonasowi, że kocham ten wóz. Myślę, ze na pierwszym oesie zadziałał dobór opon, ale cztery miękkie tutaj mogą być lepsze – komentował Greensmith.

Rajd Monte Carlo 2022 – Wyniki po OS2

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News