Lewis Hamilton i jego wrażenia na temat Mercedes-AMG Project One

Lewis Hamilton i jego wrażenia na temat Mercedes-AMG Project One

Podaj dalej

Trudno się nie zgodzić z faktem, że Lewis Hamilton zna się na szybkich samochodach.

Mercedes zaprosił go do Niemiec, po to by poznać jego zdanie na temat Mercedes-AMG Project One.

Samochód cały czas jest jeszcze w fazie rozwoju, ale już teraz można było usłyszeć kilka słów na jego temat od mistrza Formuły 1.
– Jest jak pocisk! To niesamowite w jaki sposób nabiera prędkości – mówił Hamilton. Jego zdaniem brzmienie silnika praktycznie nie odbiega od tego jakie można usłyszeć w bolidzie F1.

Na wideo nie poznamy niestety szczegółów specyfikacji, ale możemy nieco przyjrzeć się samemu samochodowi. Mimo kamuflującego malowania, doskonale widać, że projekt jest wierny modelowi koncepcyjnemu, który został pokazany podczas Frankfurt Motor Show w 2017 roku. Widać również, że zostało wprowadzonych kilka zmian w stosunku do pierwowzoru.

Różnice to głównie nieco inny podział przedniego zderzaka, modyfikacje maski i inny niż wcześniej wydech. Teraz to cztery jednakowe końcówki układu zamiast jednej masywnej na górze i dwóch mniejszych pod spodem. Wygląd może jeszcze ulec zmianie, dlatego niczego nie możemy być w 100 procentach pewni.

Możemy jednak być pewni tego, że auto będzie napędzane hybrydowym zestawem. Turbodoładowany silnik V6 o pojemności 1.6 litra będzie współpracował z czterema silnikami elektrycznymi. W ten sposób auto będzie napędzane na wszystkie 4 koła, a jego moc będzie oscylowała w okolicach 986KM.

Na sportowe felgi założono opony Michelin Pilot Sport Cup 2 R – semi-slick stworzony do bicia rekordów. Ogumienie francuskiego producenta jest jedynym na rynku, które może „wytrzymać” ogromne przeciążenia i zapewnić przy tym odpowiednie pokłady przyczepności. Pilot Sport Cup 2 R został stworzony w oparciu o mieszankę zoptymalizowaną pod kątem przyczepności, wyróżnia się zmniejszonymi nacięciami na zewnętrznej stronie opony, natomiast rowki centralne są bardziej proste.

Korzystając tylko z napędu elektrycznego samochód będzie w stanie przejechać około 25 kilometrów. Zasięg nie był tu jednak głównym wyznacznikiem, to osiągi grają tutaj pierwsze skrzypce.

Skoro o nich mowa – sprint do 200 km/h w mniej niż 6 sekund, a prędkość maksymalna to 350 km/h. Niestety tak zaawansowany i skomplikowany zespół napędowy wymusił na firmie przesunięcie terminu dostaw na 2021 rok.

Michelin Pilot Sport Cup 2 R – semi-slick stworzony do bicia rekordów

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News