Spis treści
- Dwa nowe egzemplarze Skody Yeti trafiły do właścicieli w 2025 roku
- Produkcja pierwszego SUV-a z Czech zakończyła się jeszcze w 2017 roku
Skoda Yeti nadal żyje

W zeszłym roku Skoda Yeti ponownie pojawiła się w zestawieniu rejestracji nowych samochodów w Czechach. Na ten temat dowiadujemy się z danych SFA. Ale jest jasne, że niektórzy dealerzy producenta utrzymywali ten samochód w magazynie, jakby cały czas był nowy. Dopiero kilka tygodni temu mogli wypuścić go w świat.
Co ważne, mówimy tu o liczbie mnogiej. Skoda sprzedała bowiem dosłownie dwa egzemplarze w całym 2025 roku. Jeden w lipcu i jeden w październiku. Niestety nie wiemy, ile ktoś zapłacił za te rarytasy. Ale wydaje się, że nie musiała to być wcale desperacka wyprzedaż.
Oczywiście, model Yeti choć jest swego rodzaju legendą, w żaden sposób nie przypomina egzotycznych, sportowych modeli, które sprzedają się jeszcze po latach. Ale wciąż jest czymś wyjątkowym. Dla niektórych jest prawdziwą ikoną. I to z pewnością właśnie oni sięgnęli po tak dziwaczny mogłoby się wydawać zakup.

Nie ma jej w produkcji od 8 lat
Przypomnijmy, że rozmiatamy o samochodzie, którego produkcja zakończyła się jeszcze w 2017 roku. Żaden nowy egzemplarz nie zjechał więc z taśm produkcyjnych od niesamowitych 8 lat. Prawdopodobnie nie da się po prostu wziąć i wyjechać tym samochodem od dealera. Spodziewamy się, że samochód będzie wymagał porządnej obsługi przedsprzedażowej.
Jednakże, stało się. Yeti dorównał tym samym w Czechach sprzedażą nowemu Smartowi #5. To elektryczny SUV, który cały czas jest w produkcji. I takich samochodów z pewnością dałoby się znaleźć więcej.