Uwaga, Monty Python. Policja nie łapie przestępców – elektryczny radiowóz ciągle się ładuje…

Uwaga, Monty Python. Policja nie łapie przestępców – elektryczny radiowóz ciągle się ładuje…

policja radiowóz elektryczny

Podaj dalej

Policja jest od tego, aby pilnować porządku i łapać przestępców. Czyż nie? Otóż okazuje się, że nie zawsze może to robić. Np. wtedy, kiedy podczas służby elektryczny radiowóz musi się ładować. Jaki z tego pożytek?

„Interia” opisuje niesamowitą sprawę z Gloucestershire w Wielkiej Brytanii. Swego czasu tamtejsza policja chwaliła się tym, że ma największą w kraju flotę pojazdów elektrycznych. Nie przewidzieli chyba jednego… taki radiowóz przecież ma ograniczony zasięg. A to doprowadziło do realnego problemu. Trochę to śmieszne… a trochę przerażające.

policja radiowóz elektryczny
fot. Pixabay / Zdjęcie Poglądowe

Komisarz policji z Gloucester powiedział wprost, że te pojazdy się nie nadają i utrudniają tylko służbę. Głos rozsądku. Mężczyzna skarżył się, że zamiast reagować, pilnować porządku, patrolować, odpowiadać na zgłoszenia, policjanci jeżdżą po mieście i szukają wolnych ładowarek, bo radiowozy mają wyczerpane baterie.

Węgiel zostanie zakazany. Całkowita rezygnacja. Dominować musi „zielona energia”. Powodzenia…

Przecież to jest jakiś kabaret… Kabaret, który dla mieszkańców Gloucester niekoniecznie musi być zabawny. Wyobrażasz sobie sytuację, w której pilnie potrzebujesz pomocy i dzwonisz na policję, a tam miły pan tłumaczy ci, że nikt nie przyjedzie, bo rozładowały im się radiowozy? Rozwiązanie jest chyba wyłącznie jedno – powrót do spalinowej floty.

Kup teraz – opony w mega promocji!

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News