Spis treści:
- Tak narodził się klasyk
- Kwestie mechaniczne
- Wyposażenie i bezpieczeństwo
- Aktualna cena
Oryginalne Volvo jest dziś unikatem
1996 rok – to właśnie wtedy po raz pierwszy publiczność ujrzała projekt pod nazwą Volvo C70. Był to samochód sportowy, który powstawał we współpracy z Tom Walkinshaw Racing i który był dostępny w wersjach coupe oraz cabrio. Dziś natomiast jeszcze ciekawszym wyborem wydaje się generacja druga, która swój debiut miała w 2005 roku i była produkowana przez 8 lat w szwedzkim Uddevalla. Przy projektowaniu udział brała włoska Pininfarina a samochód powstał na płycie koncernu Forda o oznaczeniu P1. Przejdźmy natomiast do konkretów.

Volvo C70 było zaliczane do segmentu D i powstawało jako coupe-cabrio. W zależności od wersji posiadało skrzynię manualną, lub automatyczną oraz napęd na przednią oś. Model nadal przejawiał pewne sportowe aspiracje. Silniki benzynowe miały pojemność 2,5 litra i moc od 140 do 230 koni mechanicznych. Diesle to z kolei jednostki o pojemności 2 i 2,4 litra o mocy od 136 do 180 koni. Oczywiście nie mówimy tutaj o jakichś kosmicznych osiągach, natomiast C70 prowadziło się bardzo sprawnie i potrafiło być stosunkowo dynamiczne.
Jego wartość wiele mówi
Wyposażenie jest tu całkiem niezłe, natomiast nie spodziewajmy się większych cudów. Szczególnie po pierwszych egzemplarzach, które w przypadku drugiej generacji oznaczają okolice 2005 roku. Oczywiście jak na swoje czasy, Volvo C70 było technologicznie dosyć zaawansowane oraz prezentowało maksymalny poziom bezpieczeństwa. Akurat w tej kwestii szwedzki producent zawsze był wyznacznikiem. Kierowcy doceniają go również za przestronne wnętrze. Natomiast skąd biorą się jego ceny?

Rzecz w tym, że jakikolwiek sensowny wybór rozpoczyna się dziś w okolicach 25-30 tysięcy złotych. I to również w przypadku roczników 2006, czy 2007, z przebiegiem w okolicach, bądź nawet przekraczającym 200 tysięcy kilometrów. A to sugeruje, że nie mamy do czynienia z jakimś przeciętnym, budżetowym autem sprzed 20 lat. To mówi nam, że mamy do czynienia z pewnym unikatem, z konstrukcją, która przez swój charakter powoli staje się klasykiem. I kto wie – być może za kilka lat powiemy, że te ceny w okolicach 25-30 tysięcy złotych to jeszcze była okazja.
Zdjęcia: Volvo Cars