To będzie rewolucja! Uber i Bolt wycofają się z europejskiego rynku? Unia Europejska tego wymaga…

To będzie rewolucja! Uber i Bolt wycofają się z europejskiego rynku? Unia Europejska tego wymaga…

uber eats glovo bolt kierowcy unia europejska przepisy (4)

Podaj dalej

Czy firmy takie jak Bolt, czy Uber, wycofają się z europejskiego rynku? Unia Europejska chce narzucić na nich obowiązek zatrudniania wszystkich pracowników, kurierów i kierowców na umowę o pracę. To z kolei generowałoby koszty. Pytanie, czy ktoś odważy się porzucić ten rynek?

Pisaliśmy już o tym, że takie firmy, jak Uber, czy Bolt, mogą wycofać się z europejskiego rynku. To znaczy na razie są to wyłącznie podejrzenia dziennikarzy. Chodzi przede wszystkim o kurierów dowożących jedzenie – m.in. dla Glovo, Bolta, czy Uber Eats. Natomiast naturalnie ten sam przepis dotyczył będzie też kierowców. Chodzi o wszystkich kierowców świadczących usługi dowożenia jedzenia oraz realizowania przejazdów za pośrednictwem aplikacji – tłumaczy „money.pl”.

uber eats glovo bolt kierowcy unia europejska przepisy
fot. pixabay

Mowa o 4,1 miliona osób. Zmiany oznaczałyby zwiększenie kosztów na poziomie 4,5 miliarda euro rocznie. Oczywiście firmy grzmią i straszą, że po wprowadzeniu takich zmian wycofają się z Unii Europejskiej. „Money.pl” za przykład podało hiszpańskie zmiany przepisów i Deliveroo, które wycofało się z tamtego rynku po wprowadzeniu podobnych przepisów. Pozostałe firmy miały tam zdecydowanie ograniczyć swoją działalność.

Ustalmy kilka faktów. Z natury osoba zatrudniona w jakiejś firmie powinna posiadać umowę o pracę. Mówimy tu o jakiejś absolutnej oczywistości. Kwestią sporną jest czy te osoby nie mogą być na samozatrudnieniu i od razu muszą stawać się pracownikami etatowymi. Chociaż… jacy z nich przedsiębiorcy? Ale o tym za moment… Dla nich na pewno umowa o pracę byłaby korzystniejsza, bo mieliby wynikające z tego określone przywileje i prawa pracownicze. Po prostu – byliby normalnymi pracownikami. Z urlopem, składką zdrowotną, ustalonymi godzinami pracy itd.

uber eats glovo bolt kierowcy unia europejska przepisy
fot. pixabay

Przyjdą następni – spokojnie

Normalnym pracownikiem musiałby być każdy, kto spełnia minimum dwa z określonych kryteriów. Niemal wszyscy kurierzy… spełniają minimum dwa. Wymieńmy tutaj chociażby ustalone wcześniej wynagrodzenie za pracę, czy też nadzorowanie jakości pracy. Dotyczy to każdego. Nie mówiąc np. o kolejnym kryterium, jak podporządkowanie się ustalonym standardom wyglądu i zachowania. Ograniczenie możliwości przyjmowania i odmawiania zadań? To może nie dotyczy kierowców, którzy często wybierają sobie kurs, ale kurierów z jedzeniem już może to jak najbardziej dotyczyć. Bierzesz te sajgonki, jedziesz tam i tam… i tyle.

fot. pixabay

Zresztą, samo grożenie palcem niewiele tu może zmienić. Czy dla Unii Europejskiej byłoby stratą wycofanie się takiego Bolta, czy Ubera? Nie sądzę. To te firmy straciłyby cały potężny europejski rynek, a na ich miejsce i tak szybko pojawiliby się nowi. Ten rynek na pewno nie pozostanie pusty. Czy wypełni go Bolt, Uber i Glovo, czy jakieś nowe firmy, to nie ma żadnego znaczenia. Przynajmniej dla przeciętnego Kowalskiego nie powinno mieć. Dlatego szczerze wątpię, że ktoś zdecyduje się na tak drastyczny ruch i wycofa się z Europy. To zbyt wielki i zbyt wartościowy rynek.

Postraszyli… i co?

Zresztą jak już wcześniej wspominałem, z Hiszpanii po wprowadzeniu takich przepisów wycofało się tylko Deliveroo – firma… no cóż, powiedzmy, że nie jest wiodącą na tym rynku. Pierwszy raz usłyszałem o niej zresztą dopiero dzisiaj. – Człowiek na rowerze, z aplikacją w ręku, nie jest przedsiębiorcą – tak orzekały hiszpańskie sądy. Sposób działania firm nazwano wprost omijaniem kodeksu pracy – informuje „strajk.eu”. Wtedy też wszyscy straszyli… i co?

fot. pixabay

I wycofało się tylko niewiele znaczące Deliveroo. Reszta się dostosowała. Podejrzewam, że tak samo stanie się, jeśli Unia Europejska zmieni przepisy. Dużo gadki, która pójdzie w eter. Albo się dostosują i zatrudnią ludzi do pracy, tak jak należy, albo znikną z Europy i stracą dużą część dochodów. Jeśli postawią na to drugie, to następcy – tym razem tacy skłonni zatrudnić pracowników – znajdą się błyskawicznie.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News