Spis treści:
- Według amerykańskiej filozofii
- Przestronne wnętrze i prosta obsługa
- Silniki, które robią wrażenie
- Ile aktualnie kosztuje?
SUV, który miał być przede wszystkim komfortowy
Honda Pilot miała swoją premierę w 2002 roku jako duży i mocny SUV. Wystarczy na nią spojrzeć i od razu mamy świadomość tego, że to samochód przeznaczony na rynek amerykański. Jest duży, masywny i budzi szacunek – mam wrażenie, że w Europie takich aut już prawie nie ma. Koncepcja była rozwijana na przestrzeni lat, a aktualnie w sprzedaży jest czwarta generacja. Oczywiście nadal na rynku amerykańskim. Czy to oznacza, że w Europie, również w Polsce, nie ma przestrzeni na takie auta? Oczywiście, że takowa jest – stąd prywatny import, który ma się całkiem nieźle.
Pilot to pełnowymiarowy SUV, który miał być przede wszystkim przestronny i komfortowy. To coś, o czym w Europie coraz częściej się zapomina, a co w Stanach Zjednoczonych często jest kwestią pierwszorzędną. Zresztą, nie chodzi tu tylko o rozmiary. Już podstawowe wersje wyposażenia są bardzo bogate. Honda została zaprojektowana tak, aby kierowca i pasażerowie mieli wszystko pod ręką. Są duże ekrany, klasyczne przyciski i bardzo wygodne fotele. Całość spisuje się znakomicie nawet w długich podróżach.
Czym jeszcze zachęca?
SUV przeznaczony na rynek amerykański ma też oczywiście zaawansowane systemy bezpieczeństwa i wspierające kierowcę. Jest też adaptacyjne zawieszenie, czy napęd na cztery koła. Jeśli chodzi o silniki, to wiele zależy od generacji. W pierwszej dostępne było np. 3,5-litrowe V6 o mocy 240 koni. W drugiej było podobnie, z tym, że moc jeszcze nieznacznie wzrosła. Właśnie to 3,5-litrowe V6 to tutaj cenione i sprawdzone rozwiązanie. W przypadku kolejnych generacji rosła tylko moc. Ale czy to kogokolwiek dziwi w kontekście auta przeznaczonego na rynek amerykański?
Duży, mocny, masywny – ten SUV to klasa sama dla siebie. Honda Pilot to auto dla tych, którzy cenią sobie komfort, przestrzeń i niezawodność. Choć nie nazwiemy go samochodem sportowym, to te silniki też robią spore wrażenie. Ceny są oczywiście najróżniejsze – wszystko zależy od stanu oraz rocznika. Te starsze bez większego problemu kupimy w okolicach 20 tysięcy złotych. Jeśli interesują nas nowsze, należy przygotować się na wydatek rzędu 60 tysięcy.
Zdjęcia: American Honda Motor Co., Inc.

