Spis treści:
- Polska będzie miała swój samochód?
- Kompletna zmiana strategii
- Partnerstwo z Chinami?
Polska odegra rolę w transformacji motoryzacji?
Pisząc niedawno artykuł dotyczący FSO Poloneza naszła mnie pewna myśl. No bo przecież ten Polonez był, jaki był… ale był. Polska w przeszłości produkowała swoje samochody. Dziś o takim scenariuszu nawet nie myślimy – dawno zdążyliśmy o tym zapomnieć. W 2016 roku powołano spółkę ElectroMobility Poland, która miała być odpowiedzialna za budowę polskich samochodów elektrycznych. Ich produkcja miała rozpocząć się w 2022, lub 2023 roku. W lipcu 2020 zaprezentowano markę Izera. Nie wchodźmy w to zbyt głęboko. Minęły lata – nie powstała ani fabryka, ani tym bardziej samochody.

Z ciekawości zajrzałem na stronę ElectroMobility Poland. Wygląda na to, że aktualnie celem jest… budowa polskiego hubu elektromobilności.
Hub produkcyjno – rozwojowy to inicjatywa mająca na celu kompleksową przebudowę polskiego sektora motoryzacyjnego. Dzięki ścisłej współpracy z renomowanym partnerem azjatyckim oraz zaangażowaniu Skarbu Państwa, powstaje zupełnie nowa platforma rozwoju elektromobilności w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej – czytamy na stronie ElectroMobility Poland.
Co to oznacza?
Inwestycja zakłada powołanie spółki joint venture odpowiedzialnej za budowę fabryki samochodów elektrycznych i hybryd plug-in (PHEV) oraz rozwój lokalnego łańcucha dostaw w oparciu o działania zlokalizowane w Polsce. Integralną częścią projektu będzie stworzenie krajowej sieci badawczo-rozwojowej z dostępem do najnowszych technologii wynikających z partnerstwa – czytamy na stronie ElectroMobility Poland.

Budowa fabryki samochodów w Jaworznie ma rozpocząć się w 2026 roku. W 2028 roku rozpocząć ma się natomiast produkcja samochodów elektrycznych i hybrydowych. Do 2031 roku moce przerobowe mają zostać zwiększone do 300 tysięcy pojazdów rocznie. Będzie oznaczało to ekspansję, rozszerzenie sprzedaży. Pewnie wielu z was zadaje sobie jednak w tym momencie podstawowe pytanie. Co w ogóle ma być produkowane w tej fabryce? 300 tysięcy rocznie… czego?
Polska będzie współinwestorem?
Na stronie ElectroMobility Poland można przeczytać takie zdania „Partnerstwo z Chinami oznacza przyszłość” oraz „Nikt nie ma dzisiaj wątpliwości, że przyszłość motoryzacji będzie należeć do Chin”. Dzięki nawiązaniu partnerstwa Polska ma jednak uzyskać „dostęp do najbardziej zaawansowanej technologii baterii i napędów NEV”, „możliwość budowy pełnego łańcucha wartości w Europie”, czy też „skrócenie cyklu innowacji dzięki gotowym rozwiązaniom software’owym i EE”.

Inwestycja obejmuje nie tylko fabrykę samochodów elektrycznych, ale też centrum badawczo-rozwojowe, testowe i szkoleniowe rozwijane we współpracy z globalnym partnerem. Projekt ma być inkubatorem nowoczesnej reindustrializacji Polski w duchu zielonej transformacji. Jego celem to wniesienie kategorii motoryzacji z Polski na rynki Europejskie – czytamy na stronie ElectroMobility Poland.
W skrócie można zatem wywnioskować, że jeśli wszystko się uda, w Polsce produkowane będą samochody jednego z chińskich producentów. Polska ze swoim hubem w Jaworznie ma być jednak nie tylko fabryką, a pełnoprawnym współinwestorem.
Zdjęcie główne: wirestock / freepik.com