Potworny wypadek na S1. Sami zobaczcie, co zostało z tego Fiata Grande Punto. Jak do tego doszło?

Potworny wypadek na S1. Sami zobaczcie, co zostało z tego Fiata Grande Punto. Jak do tego doszło?

Podaj dalej

Koszmarny wypadek miał miejsce na trasie S1 z Żywca w kierunku Bielska-Białej. Patrząc na to, co zostało z samochodu, przechodzą nas dreszcze. To cud, że w tym zdarzeniu nikomu nic się nie stało.

Do zdarzenia doszło w środę wieczorem. Na pasie awaryjnym zaparkowany był samochód ciężarowy. Pojazd stał tam od kilku godzin z usterką. Niestety, w pewnym momencie nadjechał Fiat Grande Punto, który zahaczył o tył tira. Wypadek wyglądał naprawdę potwornie.

s1 wypadek

To aż nie do uwierzenia, ale kierowca wyszedł z samochodu o własnych siłach. To znaczy nie z samochodu, a bardziej z jego wraku. Totalnie rozprutego, rozszarpanego, nic z niego nie zostało… A kierowcy nawet nic nie bolało.

bielsko wypadek

Na miejscu od razu pojawiła się policja i pogotowie. Mężczyznę szybko przebadano i okazało się, że kierowca nie musi nawet jechać do szpitala. Utrudnienia na S1 trwały ponad dwie godziny. To był potworny wypadek, zakończony bardzo szczęśliwie. To chyba prawdziwy cud.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News