Polska wciąż ma najtańsze paliwo w Europie. Tylko zobaczcie, za ile tankują inni Europejczycy…

Polska wciąż ma najtańsze paliwo w Europie. Tylko zobaczcie, za ile tankują inni Europejczycy…

silnik paliwo letnie zimowe przejściowe olej napędowy parafina diesel

Podaj dalej

Trwa agresja rosyjskich wojsk na Ukrainę. Nasi sąsiedzi na razie dzielnie się bronią. Ale już teraz wpływ tej wojny na gospodarkę jest ogromny. Wystarczy spojrzeć na to, ile kosztuje paliwo w poszczególnych krajach. U nas jest na razie… stosunkowo spokojnie.

Paliwo od kilku tygodni nieustannie drożeje. W Polsce te wzrosty chwilowo wyhamowała tarcza antyinflacyjna, ale o tym możemy już zapomnieć. W środę ukazało się notowanie średnich cen paliw na portalu „e-petrol”. Dowiedzieliśmy się z niego, że benzyna w naszym kraju kosztuje średnio 5,87 zł, a diesel 5,92 zł za litr.

paliwo diesel benzyna czechy słowacja niemcy kraje europejskie najtańsze najdroższe
fot. pixabay

Zostawmy na moment to, że te ceny są już nieaktualne. Ale były aktualne jeszcze w środę. Tego samego dnia opublikowano też średnie ceny paliw w innych europejskich krajach. Wniosek jest prosty – Polska ma nadal najtańsze paliwo na kontynencie! Oczywiście w notowaniu tańsze paliwo ma Turcja, natomiast musimy zaznaczyć, że jest to kraj w zdecydowanej większości położony na terenie Azji, a nie Europy.

Paliwo za 10 zł za litr? To nie bajka…

Zarówno w przypadku diesla, jak i benzyny, pod względem cen paliw z Polską równać mogą się wyłącznie Węgry. Od pozostałych dzieli nas prawdziwa przepaść. Wystarczy powiedzieć, że w Czechach w środę benzyna kosztowała średnio 7,24 zł, a diesel 6,99 zł. W Słowacji benzynę tankuje się za 7,56 zł, a diesel za 7,12 zł.

Najgorsze przed nami. Poniedziałek z cenami 7 zł za litr? Potem diesel i benzyna nawet po 8 zł?

Niemcy to już poziom 8,72 zł w przypadku benzyny i 8,34 zł jeśli chodzi o olej napędowy. Oczywiście – narzekamy na to, co się dzieje na polskich stacjach paliw. Ale prawdziwy koszmar to jest to, co dzieje się u naszych sąsiadów a także w innych krajach europejskich. Jasne – mamy tu do czynienia z innym poziomem zarobków itd. Ale jeśli chodzi o same ceny paliwa, to różnice są diametralne. I czy możemy się dziwić temu, że Słowacy, Czesi, czy Niemcy cały czas hurtowo odwiedzają polskie stacje paliw? No nie – raczej nie.

Czy Polska poradzi sobie bez rosyjskich surowców? Czekają nas przerwy w dostawie ropy i gazu?

Dodajmy, że w kilku przypadkach paliwo przekracza już poziom 10 zł. Jeśli chodzi o benzynę, to w Norwegii kosztuje ta w przeliczeniu 10,02 zł za litr, zaś w Holandii – która przyzwyczaiła nas do najdroższej benzyny – aż 10,60 zł za litr. Blisko granicy 10 zł jest też Dania. W przypadku oleju napędowego granicę przekracza wyłącznie Szwecja, gdzie litr ON kosztuje 10,09 zł.

Źródło: „e-petrol”

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News