Spis treści:
- Natychmiast przypadło kierowcom do gustu
- Silniki zapewniają oszczędności
- Wyposażenie i aktualne ceny
Renault Clio – to wciąż faworyt?
Historia modelu Renault Clio rozpoczęła się w odległym 1990 roku. Nie ma dziś sensu poruszać historii pierwszych kilku generacji, bo nikt raczej nie będzie nimi aktualnie zainteresowany. Może za wyjątkiem jakichś pasjonatów klasyków. Natomiast sytuacja diametralnie zmienia się w przypadku generacji czwartej, która została zaprezentowana w 2012 roku. Nowe Clio było oferowane jako hatchback oraz kombi segmentu B i prezentowało się znakomicie. Zmiany w designie można nazwać wręcz mianem rewolucyjnych, co natychmiast przypadło kierowcom do gustu.

Clio czwartej generacji sprawia wrażenie samochodu o charakterze sportowym. Czy tak rzeczywiście jest? To zależy, o której konkretnie wersji mówimy. Wśród jednostek benzynowych pojawiają się bowiem takie o pojemności 0,9 litra, które mają 76, czy 90 koni mechanicznych. Tutaj naturalnie żadnych sportowych właściwości nie znajdziemy. Nieco lepiej jest już w przypadku jednostki 1.2 TCE generującej 118 koni, natomiast flagowcem jest oczywiście wersja RS z silnikiem 1.6 o mocy 200 koni. Były też diesle o pojemności 1.5 i mocy 75, lub 90 koni. Clio to zatem w większości samochód nastawiony na oszczędności.
Ile teraz kosztuje?
Jeśli jesteśmy jeszcze przy kwestiach mechanicznych, Polacy doceniają dziś m.in. układ jezdny oraz bezawaryjność tego modelu. Clio IV gwarantowało najwyższy poziom bezpieczeństwa, co potwierdzają testy Euro NCAP. Wpływ mają na to m.in. zaawansowane systemy i asystenci jazdy. Samochód jest wygodny, komfortowy, choć jego charakter sugeruje, że to raczej auto do poruszania się po mieście. W wyższych wersjach wyposażenia dostępny był m.in. bardziej rozbudowany system multimedialny z ekranem dotykowym, co na pewno spodoba się wielu kierowcom.

Być może dla kogoś będzie to zaskoczeniem, natomiast ceny Renault Clio czwartej generacji ruszają dziś już w okolicach 10 tysięcy złotych. Od 15 tysięcy wybór jest już naprawdę szeroki i każdy będzie w stanie znaleźć tutaj coś dla siebie. Co istotne, znajdziemy tu nie tylko najstarsze egzemplarze z 2012 roku, ale też np. roczniki 2014, 2015… a nawet nowsze. W wielu przypadkach mówimy też o samochodach, które nie mają jeszcze przejechanych 200 tysięcy kilometrów. To dodatkowa zaleta.
Zdjęcia: Renault UK Limited