Paliwo do końca roku będzie drożało. Fatalne wiadomości dla polskich kierowców. Po ile będzie w grudniu?

Paliwo do końca roku będzie drożało. Fatalne wiadomości dla polskich kierowców. Po ile będzie w grudniu?

benzyna diesel ceny paliw paliwo

Podaj dalej

Paliwo z każdym tygodniem, nawet można powiedzieć z każdym dniem, drożeje. Niestety, nie powinniśmy się za bardzo szykować na to, że wkrótce będzie tanieć. Bo… nie będzie. Ile może kosztować benzyna i diesel na koniec roku?

Analitycy Goldman Sachs zmienili swoją prognozę dotyczącą cen ropy naftowej na przyszłe miesiące – podaje „Interia”. Według ekspertów surowiec w drugiej połowie tego roku i w pierwszym kwartale 2023 roku ma kosztować 135 dolarów za baryłkę. W momencie, w którym powstaje ten artykuł, ropa brent kosztuje 121 dolarów za baryłkę. Co to oznacza dla nas – kierowców? Droższe paliwo…

paliwo ropa naftowa benzyna diesel
fot. freepik.com – shyachlo

No tak – droższa ropa naftowa przekłada się wyłącznie na jedno – droższe paliwo na stacjach. Skoro rafinerie muszą kupić ropę drożej, to później drożej muszą sprzedać produkt, który z niej powstaje. A skoro stacje kupują z rafinerii droższą benzynę i diesel, to muszą ją drożej sprzedać, żeby na niej zarobić. Zasady są tu proste i jasne jak słońce. Natomiast nie wiem, czy do końca jasne jest to, co dzieje się w rafineriach – nie tylko tych polskich zresztą.

Już w lipcu paliwo za 10 zł za litr? Polacy rezygnują z wakacji – winna drożyzna. Zapanował strach

Obserwując sobie notowania ropy na portalu „money.pl” zauważyłem ciekawą sprawę. Nałożyłem na wykresy – zarówno z ostatnich 12, jak i 6 miesięcy – jedną, prostą linię. Z moich obserwacji wynika, że od listopada ubiegłego roku ropa drożeje. Ale nie jakoś skokowo – drożeje cały czas tak samo. Mniej więcej dokładnie w takich samych proporcjach. Od listopada te notowania bądź to minimalnie wysuwają się ponad moją linię, bądź też minimalnie się chowają pod nią. Ale mniej więcej cały czas ropa drożeje w takim samym tempie!

paliwo ropa naftowa benzyna diesel
fot. money.pl

Skąd takie wzrosty?

Oczywiście wyjątkiem był moment wybuchu wojny. Natomiast ten wybuch wojny miał rzeczywisty wpływ na cenę ropy gdzieś – jak widzimy – do końca marca. Później ropa powróciła do swojego tempa wzrostów i cały czas utrzymuje się na tej swojej jednej linii wzrostowej, która prowadzi cenę od listopada ubiegłego roku. Stąd moje pytanie – dlaczego my do ciężkiej cholery płacimy teraz za paliwo 8 zł za litr?

Kup teraz – opony w mega promocji!

Wiecie skąd to się bierze? Bo ceny benzyny i diesla już dawno kompletnie oderwały się od ceny ropy! Spójrzcie jak nakładają się na siebie wykresy ropy, diesla i benzyny do lutego. Jedno zależne od drugiego. Ropa drożeje – paliwo drożeje, ropa tanieje, paliwo tanieje. Tymczasem… od momentu wybuchu wojny – armagedon. Ropa swoje – drożeje w swoim tempie. A diesel i benzyna wystrzeliły, dawno oderwały się od poziomu, na którym powinny rzeczywiście się znajdować!

paliwo ropa naftowa benzyna diesel
fot. stooq

To nie jest wyłącznie polski, a ogólnoświatowy problem. Jak pisałem na samym początku, analitycy Goldman Sachs zapowiadają, że do końca roku ropa będzie kosztować 135 dolarów za baryłkę. A zatem utrzyma swój stały (od listopada) poziom wzrostu. Strach pomyśleć, ile wtedy będzie kosztowała benzyna i diesel na polskich stacjach… 10 zł? A może więcej?

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News