Oto najważniejsze zmiany w bolidach F1 na sezon 2026. Tłumaczymy na czym polega rewolucja

Od wielu miesięcy mówi się o regulaminowych zmianach w F1. Eksperci twierdzą wprost, że to absolutna rewolucja i wywrócenie wszystkiego niemal o 180 stopni. Spróbujmy zatem podsumować to w prostych słowach – jakie zmiany zostały wprowadzone w bolidach i co one tak naprawdę będą oznaczały? Czy da się w tym momencie stwierdzić, kto może na tym skorzystać, a kto będzie miał problemy?

F1 Formuła 1 zmiany regulamin testy wyniki bolidy co się zmieniło hybryda verstappen
Podaj dalej

Spis treści:

  • Nowe bolidy w Formule 1
  • Tryby ułatwiające wyprzedzanie
  • Zarządzanie energią
  • Nowy układ napędowy
  • Stosunek 50 na 50

O co tak naprawdę chodzi w zmianach w F1

W poprzednich tekstach zapowiadających sezon F1 podsumowałem testy (LINK) a także przeanalizowałem kalendarz (LINK) i zmiany w stawce zespołów i kierowców (LINK). Pora jednak zająć się tym, co wydaje się najbardziej skomplikowane, a więc zmianami regulaminowymi. Od wielu miesięcy mówi się o tym, że mamy tutaj do czynienia wręcz z rewolucją. Co to tak naprawdę oznacza i jak zmieniły się bolidy?

F1 Formuła 1 zmiany regulamin testy wyniki bolidy co się zmieniło hybryda verstappen
fot. Joe Portlock / Getty Images / Pirelli Media

Zacznijmy od tego, co widoczne na pierwszy rzut oka – te bolidy inaczej wyglądają. Kiedy porównamy sobie bolid na sezon 2025 i na sezon 2026, od razu widać, że te nowe są mniejsze. Są też lżejsze o około 30 kg, mają krótszy rozstaw osi i są węższe. To w teorii powinno poprawić jakość ścigania i sprawić, że będziemy obserwowali więcej wyprzedania. Mniejsze auto oznacza automatycznie więcej miejsca na torze, więc rozumie się to samo przez siebie. Natomiast rozmiar bolidów to nie jest jedyna kwestia, która ma wpłynąć na większą liczbę manewrów wyprzedzania.

Czeka nas wzrost jakości ścigania?

W poprzednich latach za wyprzedzanie odpowiadał głównie DRS. Było to do bólu przewidywalne a momentami wręcz nudne. W 2026 roku DRS-u już nie ma, natomiast niedzielny kibic może nawet nie zwrócić na to uwagi. Zastępuje go bowiem aktywna aerodynamika, czyli m.in… ruchome tylne skrzydło, które wygląda mniej więcej jak otwierający się DRS. Zasada jest tutaj bardzo podobna – chodzi o to, aby uzyskać jak najmniej oporów powietrza na prostej oraz jak najwięcej docisku w zakrętach. Dodajmy, że aktywna aerodynamika będzie dotyczyła również przedniej części bolidu.

F1 Formuła 1 zmiany regulamin testy wyniki bolidy co się zmieniło hybryda verstappen
fot. Joe Portlock / Getty Images / Pirelli Media

Za ułatwianie wyprzedzania mają odpowiadać różne tryby, np. „overtake mode”, który zapewni kierowcy dodatkową energię do wyprzedzania – można z niego korzystać praktycznie na wszystkich prostych odcinkach toru. Dochodzi do tego „boost”, który opiera się o klasyczny ERS, czyli system odzyskiwania energii. Kierowca może odzyskiwać energię np. podczas hamowania a następnie może wykorzystać ją podczas ataku, czy też obrony – to coś w rodzaju dodatkowej mocy.

Jak działa nowy bolid F1?

Nowe bolidy F1 będą generowały mniej docisku oraz mniej oporu powietrza. Auta będą wolniejsze, natomiast w teorii będą pozwalały na więcej. Opony są węższe a podłoga jest zdecydowanie uproszczona, z mniejszym efektem przypowierzchniowym. Sprawia to, że o wiele łatwiej będzie jechać za rywalem. Wcześniej jazda w strudze brudnego powietrza za innym zawodnikiem powodowała natychmiastowe problemy. Zbliżanie się do rywala mogło odbić się negatywnie na dalszej części wyścigu.

F1 Formuła 1 zmiany regulamin testy wyniki bolidy co się zmieniło hybryda verstappen
fot. Rudy Carezzevoli / Getty Images / Pirelli Media

Zatem w teorii nowe bolidy F1 są skonstruowane w taki sposób, aby ułatwić wyprzedzanie. Są mniejsze, lżejsze i węższe. Ułatwiają podążanie blisko za rywalem oraz na różne sposoby pomagają w wyprzedzaniu – m.in. za sprawą aktywnej aerodynamiki oraz różnych trybów dodatkowej energii. Natomiast są kwestie, które rodzą pewne pytania. Według kierowców nie wszystko jest tak kolorowe, jak mogłoby się wydawać.

Kompletna zmiana zasad gry

Należy podkreślić, że bardzo mocno zmieniły się same silniki. Znika z nich system MGU-H, więc silniki są prostsze w konstrukcji i tańsze, natomiast znika też energia, która z niego pochodziła. Zastąpić ma ją energia z MGU-K. Mowa tutaj o odzyskiwaniu energii przede wszystkim z hamowania, bądź też np. z tzw. „lift and coast”. W prostym tłumaczeniu polega to na tym, że kierowca wcześniej zdejmuje nogę z gazu i „toczy się” do zakrętu, bądź też przez pewną część jego pokonywania.

F1 Formuła 1 zmiany regulamin testy wyniki bolidy co się zmieniło hybryda verstappen
fot. Rudy Carezzevoli / Getty Images / Pirelli Media

Bardzo często podczas testów wspominali o tym kierowcy. Dla wielu z nich jest to absolutna rewolucja i kompletna zmiana podejścia do ścigania. Niektórzy są przyzwyczajeni do tego, że wyścigi oznaczają maksymalne naciskanie i atak od startu do mety. Nowa Formuła 1 oznacza zmianę takiego nastawienia. Wcześniejsze odpuszczanie gazu, toczenie się – bardzo wiele będzie zależało od generowania dodatkowej energii, oszczędzania jej, odpowiedniego wykorzystania. Będzie zdarzało się, ze kierowca zamiast naciskać i atakować będzie musiał myśleć o tym, w jaki sposób zaoszczędzić energię, jak ją wygenerować i gdzie z niej skorzystać. Energia z MGU-K wzrasta z 120 kW do aż 350 kW.

F1 wkracza w nową erę

Już wcześniej bolidy F1 były hybrydowe, natomiast teraz mamy znacznie więcej mocy elektrycznej. Aktualnie rozkłada się to mniej więcej 50 na 50. Moc z samej jednostki spalinowej maleje z ok. 850 do ok. 540 koni mechanicznych. Natomiast łączna moc układu nadal ma wynosić przeszło 1000 koni mechanicznych – właśnie ze względu na to, jak bardzo rośnie znaczenie energii elektrycznej. Max Verstappen stwierdził podczas testów, że mamy tutaj do czynienia z „Formułą E na sterydach”. To oczywiście pewna przesada, natomiast reguły gry zdecydowanie się zmieniają.

F1 Formuła 1 zmiany regulamin testy wyniki bolidy co się zmieniło hybryda verstappen
fot. Steven Tee / LAT Images / Pirelli Media

Co to wszystko przyniesie i czy wyścigi koniec końców będą ciekawsze? Tego na ten moment nie wie nikt – tak samo jak tego, kto w tym momencie na najlepszy bolid w stawce i największe szanse na mistrzostwo. Aktualnie żyjemy w stanie jednej, wielkiej nieświadomości a pierwsze odpowiedni na nurtujące nas pytania dostaniemy dopiero w sobotę. Sesja kwalifikacyjna do Grand Prix Australii wystartuje w sobotę o godzinie 6:00 czasu polskiego. Wówczas dowiemy się, kto w stawce ma najszybszy pakiet. Natomiast w niedzielę dostaniemy zarys tego, jak w tym sezonie wyglądało będzie ściganie i czy zmiany regulaminowe doprowadzą do tego, że będziemy obserwowali ciekawszą rywalizację.

Zdjęcie główne: Rudy Carezzevoli / Getty Images / Pirelli Media

Sklep z częściami samochodowymi online iParts.pl

Przeczytaj również