Spis treści:
- Deszcz, deszcz ze śniegiem, śnieg?
- Taniec na granicy mrozu
- Jaka będzie pogoda?
Rusza Rajd Monte Carlo – jaka będzie pogoda?
Przewidzenie pogody w trakcie Rajdu Monte Carlo często graniczy z cudem. Sprawdzamy aktualne prognozy natomiast… nadal nie możemy brać ich jako pewnik. Pamiętajmy o tym, że jesteśmy w górach, gdzie sytuacja może zmienić się w mgnieniu oka. Odcinki specjalne są długie, prowadzą po górach, dolinach i przełęczach. Alpejskie stoki nachylone są pod różnym kątem względem słońca a różnice wysokości często wynoszą setki metrów. Nie da się w sposób jednoznaczny określić warunków dla całego odcinka – nie da się tego w żaden sposób uogólnić. Dlatego Rajd Monte Carlo to tak trudne wyzwanie dla zawodników oraz opon Hankook.

Rywalizacja rozpocznie się dziś o godzinie 16:05 od próby Toudon / Saint-Antonin. Najwyższy punkt odcinka położony jest na 1161 m.n.p.m. i według serwisu „yr.no” w momencie trwania rywalizacji temperatura może wynosić tam 1 stopień Celsjusza, a z nieba ma padać deszcz ze śniegiem. Nie powinny być to natomiast opady zbytnio intensywne. Drugi dzisiejszy odcinek to już Esclangon / Seyne-les-Alpes (18:35). Najwyższy punkt próby to już 1462 m.n.p.m. Prognoza znów przewiduje deszcz ze śniegiem, natomiast sytuacja może się zmieniać. Ta próba ma prawie 24 kilometry długości a różnica wysokości przekracza 700 metrów! To idealne warunki pod niesamowite show.
Co czeka nas w kolejnych dniach?
Ostatni czwartkowy odcinek to Vaumeilh / Claret (20:35). To odcinek położony najniżej i tutaj warunki powinny być dziś najlepsze. Jeśli chodzi o piątek, sytuacja w gruncie rzeczy wygląda bardzo podobnie. Cały czas prognozowane są temperatury w okolicach 0 stopni Celsjusza. Według jednych prognoz będzie trochę zimniej, według innych cieplej. Jedni przewidują deszcz, inni deszcz ze śniegiem – czasami sam śnieg, szczególnie w wyższych partiach gór.

Nie zmienia się natomiast prognoza dla Col de Turini – słynnej przełęczy, gdzie zawodnicy pojawią się w niedzielę. Śnieg ma padać tam już dzisiaj a temperatura ma utrzymywać się poniżej zera. Cały piątek, sobota i niedziela to temperatury na minusie, z kolejnymi partiami dosypującego śniegu. Miejmy w pamięci to, że to nadal wyłącznie prognozy a my jesteśmy w Alpach, gdzie wszystko może zmienić się w mgnieniu oka. Zarówno w jedną, jak i drugą stronę. Natomiast w tym momencie wszystko wskazuje na to, że możemy spodziewać się na trasach nieco większych ilości śniegu i lodu, niż bywało to w latach poprzednich. Będzie stanowiło to jeszcze większe wyzwanie dla zawodników, którzy będą musieli przewidzieć panujące warunki i dobrać odpowiednie opony Hankook.
Zdjęcia: M-Sport Media