Spis treści:
- Strzał w dziesiątkę
- Wyposażenie
- Kwestie mechaniczne
- Aktualna cena
Nowoczesny SUV od Volvo
Nie ma w tym momencie w Polsce drugiego segmentu, który cieszyłby się tak dużą popularnością, jak SUV-y klasy kompaktowej. Kierowcy uwielbiają tę klasę samochodów, szukają ich zarówno na rynku wtórnym, jak i wśród nowych modeli. W doskonałym okresie swój akces do tej walki zgłosiło Volvo, które w 2017 roku zaprezentowało XC40 – właśnie SUV-a segmentu C. Konstrukcja od razu wzbudziła duże zainteresowanie. Chociażby ze względu na świetny, oryginalny design. A na tym lista jego zalet dopiero się rozpoczyna.

XC40 oferuje wyposażenie skoncentrowane przede wszystkim na bezpieczeństwie, komforcie i funkcjonalności. Oczywiście wnętrze jest tutaj nowoczesne, aczkolwiek minimalistyczne i eleganckie. Kabina jest dobrze wykonana, ergonomiczna i praktyczna, a jakość materiałów stoi na wysokim poziomie. Mocną stroną SUV-a Volvo jest rozbudowany zakres systemów bezpieczeństwa i asystentów jazdy. Na plus wypada również sfera multimedialna. Poszczególne elementy wyposażenia zależą oczywiście od konkretnej wersji, natomiast Volvo XC40 generalnie jest samochodem, który w tej materii wypada bardzo dobrze.
Aktualne cena może zaskakiwać
SUV trafiał na rynek w wariantach benzynowych i dieslowskich. Silniki miały tutaj pojemności 1,5 oraz 2 litrów i moc z zakresu od 150 do 252 koni mechanicznych. Po kilku latach do oferty dołączyła jeszcze wersja hybrydowa, natomiast to już temat na inne opowiadanie. XC40 oferowano zarówno z napędem na cztery koła, jak i na przednią oś oraz z różnymi rodzajami skrzyni biegów. Co ciekawe, kierowcy wśród głównych zalet wymieniają tutaj m.in. układ jezdny. Nie jest to standardem, aby sporych rozmiarów SUV tak dobrze się prowadził.

Zaskakująco atrakcyjna wydaje się dziś cena tego modelu. Spory wybór w szwedzkim SUV-ie rozpoczyna się dziś na portalu „Otomoto” w okolicach 60 tysięcy złotych. I należy tutaj podkreślić, że mowa na przykład o rocznikach 2019, czy 2020. Kupno tak dobrego samochodu w takiej cenie, zaledwie 6, czy 7-letniego, wydaje się naprawdę ciekawą opcją. Wszak na rynku wtórnym nie brakuje dziś aut i 10 lat starszych, które potrafią kosztować 50 tysięcy złotych. A przecież technologicznie mowa tutaj o zupełnie innej erze.
Zdjęcia: Volvo Cars