Spis treści:
- Finałowe wcielenie
- Wyposażenie
- Kwestie mechaniczne
- Aktualna cena
Niepozorny SUV zaskakuje
Pierwszy Ford Ecosport pojawił się na rynku w 2003 roku. Nie ma natomiast sensu poruszanie tematu pierwszej generacji – to dziś motoryzacyjna prehistoria. Znacznie lepiej sprawa miała się w przypadku drugiej generacji. A już szczególnie tej po gruntownym liftingu, który miał miejsce w drugiej połowie 2017 roku. W latach 2018-2022 mieliśmy więc do czynienia z finałową odmianą SUV-a, który następnie zamienił się w nową Pumę. Natomiast ten Ecosport w finałowym wcieleniu do dzisiaj może być bardzo atrakcyjną opcją.

Po tej modernizacji samochód wyraźnie zyskał. Pod względem komfortu prezentował przyzwoity poziom, choć wiele zależało od konkretnej wersji. Multimedia i łączność były jedną z mocniejszych stron po liftingu, szczególnie dzięki systemowi SYNC 3 z dużym ekranem dotykowym, integracją telefonu i opcjonalnym nagłośnieniem premium. Pojawiły się też nowoczesne systemy bezpieczeństwa i asystenci jazdy. Jeśli chodzi o praktyczność, pojawiło się dużo schowków i spory bagażnik. Jeśli chodzi o różne technologie, jest to konstrukcja, która z całą pewnością nie odstaje zbyt mocno od teraźniejszych modeli. To po prostu wygodny, przyzwoicie wyposażony rodzinny SUV.
Zaskakująco ciekawa opcja
Benzynowe jednostki miały tu pojemność 1 litra i kilka wariantów mocy, od 95 do 140 koni mechanicznych. Diesle to natomiast 1.5 o mocy od 95 do 125 koni. Były to jednostki przede wszystkim miejskie, oszczędne, ze spalaniem nawet w okolicach 6,5 litra. Kierowca mógł również wybrać rodzaj napędu oraz skrzyni biegów. Wśród głównych zalet modelu wymienia się m.in. układ jezdny, a więc Ford Ecosport do tego wszystkiego świetnie się prowadził. Kierowcy zwracają też uwagę na dobrą widoczność i wyciszenie.

Na portalu „Autocentrum” ocena tego modelu wynosi aż 4,7 na 5. Jest ona znacznie wyższa od średniej całego segmentu. Ba – użytkownikom zadano pytanie o to, czy kupiliby ten samochód ponownie. Aż 93% z nich odpowiedziało twierdząco. I absolutnie nie można się temu dziwić. Nie biorąc pod uwagę stosunek ceny do jakości. Dziś na portalu „Otomoto” naprawdę szeroki wybór rusza w okolicach 30 tysięcy złotych. I mowa tutaj przynajmniej o rocznikach 2018.
Zdjęcia: Ford