Spis treści:
- Znów na ustach całego świata
- To u nas najtańsze egzemplarze
- Cena jest niższa, niż mogłoby się wydawać
McLaren tańszy, niż się wydaje?
W ostatnim czasie znów zrobiło się głośno na temat marki McLaren. Wszystko za sprawą tego, jakie brytyjski producent osiąga sukcesy w Formule 1. Już w 2024 roku Lando Norris był w stanie rzucić wyzwanie Maxowi Verstappenowi. A przecież Holender miał do dyspozycji jedną z najlepszych maszyn w historii – jego Red Bull był wręcz maszynką do wygrywania i wystarczyło mu nie przeszkadzać. Norris w swoim McLarenie już wtedy zaczął pokonywać Verstappena, natomiast spełnienie marzeń Brytyjczyka i jego ekipy nastąpiło w sezonie 2025.

To właśnie w trakcie minionej kampanii McLaren stał się wiodącą siłą w F1. Choć Verstappen nadal miał do dyspozycji piekielnie mocny – i co najważniejsze, nadal rozwijany bolid – to Norris ostatecznie sięgnął po mistrzostwo świata po znakomitej końcówce sezonu w jego wykonaniu. Co więcej, jego zespół wywalczył drugie mistrzostwo konstruktorów z rzędu. Wszystko to sprawiło, że McLaren znów trafił na usta pasjonatów motoryzacji na całym świecie. A przecież jest trochę tak, że napędem dla sprzedaży supersamochodów są poniekąd wyniki w wyścigach. Ci producenci nie angażują się w to dla przyjemności, a dlatego, że przynosi to ogromne korzyści marketingowe.
Za ile można go dziś kupić?
Na portalu „Otomoto” najtańszym McLarenem w momencie, w którym powstaje ten artykuł, jest 540C z 2014 roku. Jak wskazuje sama nazwa, samochód sygnuje się mocą na poziomie 540 koni mechanicznych i 540 Nm momentu obrotowego. Od 0 do 100 km/h przyspiesza w ok. 3,4 sekundy a maksymalnie osiąga 320 km/h. Jego cena to 525 tysięcy złotych. 540 czy 570 to w teorii różne wersje podobnego projektu i często należą one do najtańszych. Inną popularną opcją wśród tych nieco tańszych jest MP4-12C.

Był on dostępny jako coupe i targa. Posiadał silnik V8 o pojemności 3,8 litra i mocy rzędu 600 koni mechanicznych. Tu jeszcze bardziej oponujące są liczby, bo przyspieszenie do setki wynosi 3,3 sekundy a maksymalna prędkość przekracza 330 km/h. Na „Otomoto” da się kupić taki samochód za ok. 550 tysięcy złotych. Natomiast nie do końca oddaje to obraz sytuacji. Faktem jest bowiem, że dziś używanego McLarena da się kupić nawet w okolicach 80-90 tysięcy euro (340-380 tys. zł). Wystarczy dobrze poszukać na europejskich portalach z autami używanymi. Patrząc na to, ile potrafią dziś kosztować samochody, wcale nie wydaje się to przesadzoną ceną.
Zdjęcia: McLaren Automotive Limited