Spis treści:
- Jaecoo 5
- Kwestie mechaniczne
- Wyposażenie
- Aktualna cena
SUV dla konserwatystów
Można stwierdzić, że Jaecoo 5 to jeden z najbardziej klasycznych i podstawowych modeli w gamie – nie tylko samego Jaecoo, ale również koncernu Chery. Jest on oferowany od 2025 roku – z natury od innych modeli w gamie ma być mniejszy, tańszy i nieco mniej zaawansowany. Natomiast „w ujęciu globalnym” nadal mowa o konstrukcji, która może imponować. Jeśli chodzi o design, „piątka” może się podobać. Zresztą – mamy tutaj wyraźne nawiązanie do pozostałych modeli z oferty. Bardziej, niż na wyglądzie, powinniśmy jednak skupić się na wyposażeniu i kwestiach mechanicznych.

Mamy tutaj bowiem sprawdzony, klasyczny silnik benzynowy o pojemności 1,6 litra i mocy 147 koni mechanicznych. To ukłon w stronę fanów tradycyjnej motoryzacji – bez żadnej elektryfikacji. Sprawdzona, solidna benzyna z turbodoładowaniem zachowuje się na drogach bardzo dobrze. Jest to SUV, który skręca nieco bardziej w stronę crossovera. Mamy tu do dyspozycji napęd na przednią oś oraz zaawansowaną, automatyczną skrzynię biegów. Jaecoo 5 co istotne wypada naprawdę nieźle nie tylko w mieście, ale również na trasie i taka funkcjonalność może się podobać.
Wyposażenie premium, czyli klasyka gatunku
Jaecoo 5 ma bardzo bogate wyposażenie, szczególnie w relacji do ceny i jest to wręcz typowy przykład chińskiego podejścia do budowania przewagi nad europejską konkurencją. W wielu obszarach mamy tu do czynienia ze standardem premium. Komfort, materiały, panoramiczny dach, technologia, multimedia, systemy, funkcje, gadżety, bezpieczeństwo – wszędzie tutaj chiński SUV jest odpowiednio dopracowany. Mamy tu wręcz charakterystyczne połączenie bardzo bogatej elektroniki, ekranów, kamer i efektownych dodatków, które w europejskich samochodach często wymagają dopłat, lub pojawiają się w topowych modelach.

A wszystko to do kupienia już od 104 900 zł. Dokładnie taki pułap widnieje dziś na polskiej stronie producenta. Mówimy tutaj o cenie, która jest niezwykle konkurencyjna. Ba – dochodzimy wręcz do sytuacji, w której nie warto nawet zaprzątać sobie głowy używanymi egzemplarzami. Jeszcze bardziej sensu nie ma porównywanie Jaecoo 5 z różnymi modelami konkurencji, szczególnie tej europejskiej. Bardzo szybko zdalibyśmy sobie sprawę z tego, że jest to porównanie pozbawione sensu, bo nic nie jest nawet blisko chińskich SUV-ów.
Zdjęcia: Omoda / Jaecoo Media