Spis treści:
- Dane za wrzesień
- Ścisła czołówka
- Wysokie pozycje ZS i HS
Chiński SUV w czołówce. Ścisłej czołówce
Instytut SAMAR co miesiąc dostarcza aktualnych wyników sprzedaży nowych samochodów w Polsce. Ostatnim takim raportem jest ten uwzględniający wrzesień. Podkreślam tu zazwyczaj, że zbiorcze wyniki sprzedaży nie są do końca miarodajne. Czym innym bowiem kieruje się firma kompletująca swoją flotę, a czym innym klient indywidualny. Kierowca, który szuka auta dla siebie, które ma służyć mu na co dzień. Dlatego zajmijmy się wyłącznie danymi dotyczącymi sprzedaży wśród osób prywatnych. Czego się z niej dowiadujemy? A no tego, że drugim najlepiej sprzedającym się samochodem w naszym kraju – wśród osób prywatnych – jest MG ZS.

Na czele tego zestawienia widnieje Kia Sportage – mowa tutaj zarówno o danych z września, sierpnia, jak i całego tego roku. Wyniki MG ZS rozkręcały się stopniowo. W ujęciu całego roku chiński SUV zajmuje obecnie piąte miejsce. Jeśli natomiast spojrzymy wyłącznie na statystyki z sierpnia oraz września, jest to drugi najlepiej sprzedający się model w Polsce. Chińskie MG ZS notuje kapitalne wyniki, przegrywając wyłącznie ze wspomnianym Sportage. W trakcie tych dwóch miesięcy MG sprzedało osobom prywatnym 1099 sztuk modelu ZS. Dla porównania, najlepsza Toyota w tym zestawieniu, czyli C-HR, sprzedała się wśród klientów indywidualnych w liczbie 774.
To już się dzieje
Często w komentarzach pod różnymi postami da się przeczytać takie opinie, że chińska motoryzacja dopiero raczkuje. Że to na razie nisza na rynku i że tym producentom daleko jest pod wieloma względami do konkurencji. Czy aby na pewno? Wyniki sprzedaży wskazują coś zupełnie innego. Przykład MG pokazuje, że ta rewolucja już się dokonała i że chińskie SUV-y już konkurują jak równy z równym z największymi markami na rynku. I nie chodzi tutaj tylko o model ZS. Kolejny SUV od MG, czyli HS, we wrześniu sprzedał się w takiej samej liczbie, jak Toyota C-HR. Znacznie lepiej chociażby od Volkswagena T-Roc, czy też SUV-ów Skody.

Chińskie samochody nie są niszą – już teraz są bardzo poważnym graczem, z którym absolutnie każdy musi się liczyć. Sztuczne regulacje i naprędce pisane przepisy niczego tutaj nie zmienią. Czy to nasze wewnętrze, czy też unijne – na to jest już za późno. Ludzie obudzili się w momencie, w którym europejska motoryzacja już przegrywa z Chińczykami. To nie jest kwestia kolejnych lat – to już się wydarzyło, czy się to komuś podoba, czy nie – dane są jednoznaczne.
Zdjęcie główne: MG Motor UK