Spis treści:
- Pierwowzór crossovera
- Wygodny i oszczędny
- Kosztuje dziś „grosze”
Ten Ford był u nas niezwykle ceniony
Europejski Ford Fusion był produkowany w latach 2002-2012. Z czym tak naprawdę mamy tutaj do czynienia? Trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Jedni twierdzą, że to minivan. Inni zaś powiedzą, że to hatchback, wydłużony do wariantu kombi. Ot – nieco większy Focus. Jeszcze inni szukali tutaj nowoczesnych określeń, takich jak „UAV”, czyli „Urban Activity Vehicle”. Można stwierdzić, że w pewnym sensie europejski Fusion jest jakimś dalekim krewnym, tudzież przodkiem nie tyle segmentu SUV, co wręcz crossovera. Oczywiście wyłącznie w kontekście jego przeznaczenia i funkcjonalności, bo jednak absolutnie nie wyglądu.

Ford Fusion miał być przede wszystkim praktyczny. Jest przestronny, ma większy prześwit i duży bagażnik. Jego zawieszenie świetnie radzi sobie z nierównościami a fotele i kanapa są wygodne i zapewniają komfortowe podróżowanie. Wyposażenie bywało różne – w zależności od wersji, natomiast pojawiała się m.in. klimatyzacja, tempomat, system multimedialny, wielofunkcyjna kierownica, czy też elektryczne szyby i lusterka. Jedną z najczęściej wymienianych zalet był też wysoki poziom bezpieczeństwa. Wiele osób twierdziło, że to idealny samochód rodzinny.
Co pod maską?
Jeśli chodzi o silniki, to wybór być może nie był jakiś nie wiadomo jak szeroki. Natomiast do wyboru były trzy jednostki benzynowe – 1.25 75 KM, 1.4 80 KM oraz 1.6 100 KM. Do tego dochodziły diesle – 1.4 68 KM oraz 1.6 90 KM. Umówmy się – nie ma tutaj mowy o żadnej dynamice, czy sportowym charakterze. Jeszcze raz przypomnijmy, że Fusion był czymś w rodzaju prekursora crossovera, a więc samochodu, który odnajduje się dobrze przede wszystkim w mieście. Te jednostki były przede wszystkim ekonomiczne i to miało tutaj największe znaczenie.
Jeśli chodzi o ceny, dziś nieuszkodzonego Forda Fusion jesteśmy w stanie znaleźć już w okolicach 3 tysięcy złotych. Oczywiście mowa tutaj raczej o tych nieco starszych rocznikach, natomiast wielu osobom nie będzie to przeszkadzało. Ten Ford może dziś spełniać kilka różnych funkcji. Nadal sprawdzi się jako auto rodzinne, natomiast może być też traktowany jako auto użytkowe, czy takie od zadań specjalnych. Ot – kiedy trzeba coś przewieźć, szybko załatwić i nie chcemy korzystać z „podstawowego” auta.
Zdjęcia: Ford