Koszmar na Korsyce

Koszmar na Korsyce

Koszmar na Korsyce

Podaj dalej

Czy nie macie wrażenia, że za każdym razem gdy wybieracie się do Francji, coś musi być nie tak? Podobny nastrój z pewnością towarzyszy ekipom biorącym w najbliższy weekend udział w Rajdzie Korsyki, który pod względem zakwaterowania z pewnością jest najmniej przyjazną rundą mistrzostw świata.Pod tym względem wzorem do naśladowania z pewnością jest Rajd Polski. Hotel Gołębiewski w Mikołajkach, w którym stacjonują wszystkie fabryczne ekipy, mechanicy, organizatorzy i przy okazji cała wataha niemieckich autochtonów, załatwia cały temat. Na Korsyce jest – delikatnie mówiąc – inaczej, a z punktu widzenia logistycznego ten rajd jest istnym koszmarem.

Corse

Bazą tegorocznego Rajdu Korsyki jest zlokalizowane w samym sercu tej górzystej wyspy miasto Corte, jednak start, zakończenie oraz mety poszczególnych etapów znajdują się zupełnie gdzie indziej. W czwartkowy wieczór załogi wystartują z portowego Ajaccio, który tradycyjnie stanowił bazę Tour de Corse. Piątkowy serwis będzie się tymczasem znajdował już w Corte, a nocny postój po drugiej stronie wyspy, w Bastii. W sobotę zaś parc ferme będzie zlokalizowany w Porto-Vecchio oddalonym od Bastii o jakieś 3 godziny jazdy samochodem. Aby łatwo nie było, meta rajdu zorganizowana będzie w Ajaccio. Jak to wszystko wpływa na zakwaterowanie rajdowych ekip?

vive_la_prop..._1133532981_d.auriol_1992_tour_de_corseZespół Hyundaia wynajął trzy hotele, dwa z nich oddalone są o ok. 20 km od Corte, a trzeci w miejscowości L’lle-Rousse jakieś 60 km od bazy zawodów. W sumie załogi wynajęły 12 różnych hoteli, z których każdy będzie zmieniany w ciągu rajdu aż siedem razy. Ekipa mechaników Citroena będzie spała w Bastii, jednak załogi podwójnego szewrona w tym tygodniu zmienią zakwaterowanie pięć razy. M-Sport na swój nocleg wybrał lotnisko w Bastii oddalone o ok. 80 km od Corte. To powoduje, że ekipa Malcolma Wilsona zmieni hotel każdego dnia. Tymczasem Volkswagen zabarykadował się w niewielkiej wiosce Lucciana w połowie drogi między Bastią a Corte, gdzie będzie stacjonował przez większość rajdowego tygodnia. Jak się należy spodziewać dwie noce mistrzowski zespół spędzi w Ajaccio.

Jeszcze ciekawiej wygląda sprawa w przypadku Roberta Kubicy. Jak informuje koordynator ekipy, Rafał Cebula każdego dnia w ciągu rajdowego tygodnia zespół śpi w innym hotelu. Dotyczy to zarówno zapoznania z trasą, jak i właściwej imprezy.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News