Kia Ceed GT - hot hatch w rozsądnym ujęciu

Kia Ceed GT - hot hatch w rozsądnym ujęciu

Podaj dalej

Podobnie jak w przypadku poprzedniej wersji, również nowa Kia Ceed będzie dostępna w usportowionej wersji.

Odświeżony Ceed zadebiutuje wraz z trzydrzwiowym ProCeedem oraz Ceedem GT. Pod maskę tego ostatniego trafi silnik 1.6 T-GDI o mocy 204 KM i 265 Nm momentu obrotowego. Jest to dokładnie ta sama jednostka, którą napędzany był Ceed GT poprzedniej generacji.

Premiera samochodu planowana jest na początku przyszłego roku i dopiero wtedy będzie można przekonać się czy powyższe parametry są wystarczające i pozwalają na odrobinę szaleństwa za kierownicą. W przeciwieństwie do poprzednika, nowy Ceed GT dostępny będzie nie tylko z manualną, ale również dwusprzęgłową skrzynią automatyczną o siedmiu przełożeniach. Oprócz silnika, Kia zadbała także o układ jezdny, który był dostrajany przez pół roku. Poza nową, bardziej sportową charakterystyką, zawieszenie zostało obniżone o 5 mm, a elektronika wspomaga kierowcę symulując działanie szpery. Dzięki temu Ceed GT ma prowadzić znaczniej lepiej od pozostałych odmian. Auto otrzymało także bardziej skuteczne hamulce z tarczami przednimi zwiększonymi z 288 mm do 320 mm.

Każda nowa Kia Ceed seryjnie będzie wyposażona w system stabilizacji pojazdu (VSM od Vehicle Stability Management), który zapewnia stabilność zarówno podczas hamowania, jak i w trakcie pokonywania zakrętów poprzez wykorzystanie elektronicznej stabilizacji toru jazdy (ESC od Electronic Stability Control ), jeśli zarejestruje utratę przyczepności jednego z kół.

Sportowe ambicje modelu podkreślają, również zmiany wprowadzone w stylistyce. Odmiana GT wyróżnia się nowym przednim zderzakiem z powiększonymi, lakierowanymi na czarno wlotami powietrza, a także grillem z czerwonymi elementami, które znajdziemy również na progach. Podobnie tylny zderzak został zmieniony – ma lakierowane na czarno wstawki oraz dyfuzor, w którym znalazły się dwie końcówki układu wydechowego.

Ceny nowego Ceed’a GT poznamy na początku przyszłego roku.

Dołącz do dyskusji

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News