(Nie)używane Audi z 1991 roku "po dziadku" na sprzedaż. Wygląda jak nowe i ma niesamowity silnik [ZDJĘCIA]

Rzadkie luksusowe Audi po dziadku, które powstało tylko w 21 000 egzemplarzy, pojawiło się na sprzedaż. Samochód mimo swojego wieku jest praktycznie jak nowy, a jego cena skusi niejednego pasjonata nie tylko niemieckiej marki. Ten samochód zabierze cię z powrotem do początku ekspansji Audi na światowych rynkach. 

audi-v8-uzywane
Podaj dalej

To Audi to prawdziwa perełka

audi-v8-uzywane
fot. mobile.de

Audi rozpoczęło swoją ekspansję na światowych rynkach pojawiając się już w 1969 roku w Stanach Zjednoczonych. Początkowo Niemcy oferowali tam tylko model Super 90, a kilka miesięcy później pojawił się flagowiec o nazwie 100. Wielki sukces odniosło dopiero Audi Fox, które było dostępne od 1973 roku. 

Potem nastąpiła bardziej znacząca ekspansja, która ostatecznie w 1985 roku zaowocowała wprowadzeniem trzeciej generacji modelu 100. Znany był w Ameryce pod nazwą 5000 i wywołał wielki skandal, który oznaczał niemal koniec działalność marki za Wielką Wodą. Problemem okazało się niepożądane przyspieszanie samochodów, które wynikało z problematycznej konstrukcji pedałów. 

Spowodowało to, że kierowcy o większych stopach jednocześnie naciskali pedał gazu i hamulca, co ostatecznie doprowadziło do 700 wypadków, w których życie straciło 6 osób. Zamiast zwiększać sprzedaż, Audi musiało toczyć jeden proces za drugim.

audi-v8-uzywane
fot. mobile.de

Sedan V8 miał zmienić wszystko

W 1988 roku na świat został jednak wprowadzony sedan V8, jeden z najważniejszych samochodów w historii niemieckiego producenta. Miał on pozwolić „wepchnąć” się na terytorium do tej pory zarezerwowane dla Mercedesa i BMW. Był to pierwszy model, który otrzymał ośmiocylindrowy silnik. To właśnie w tym aucie zadebiutował także napęd quattro połączony z automatyczną skrzynią biegów. Firma spodziewała się wielkiego sukcesu, ale nic takiego nie przyszło. 

audi-v8-uzywane
fot. mobile.de

Marka w dużej mierze postawiła na zainteresowanie amerykańskich klientów. Ale w USA reputacją Audi mocno zachwiała wspomniana afera. Więc chociaż model V8 stanowił ogromny przeskok technologiczny (i to dla całej branży), dealerzy na próżno szukali klientów. Dlatego między październikiem 1988 a listopadem 1993 roku na całym świecie wyprodukowano zaledwie 21 000 egzemplarzy, a większość z nich trafiła do europejskich klientów. 

Pomimo tak małej liczby, kilka jednostek przetrwało do dziś, a jedna pojawiła się na sprzedaż u naszych zachodnich sąsiadów. Jest to wyjątkowo mało używany egzemplarz z 1991 roku, który w rękach jednego właściciela przejechał zaledwie 73 000 kilometrów. Sprzedawca mówi o perfekcyjnym stanie. 

audi-v8-uzywane
fot. mobile.de

Potężny silnik i pełno wyposażenia

Do auta dołączona jest kompletna historia serwisowa, dokumenty, książeczki, kluczyki. Gdyby nie podany przebieg, pomyślelibyśmy, że w ogóle nie wyjechał z fabryki. Pod maska kryje się wspomniany ośmiocylindrowy silnik o pojemności 3,6 litra. Jednostka generuje 250 KM, które przenoszone są na drogę za pomocą 4-stopniowego automatu. 

Audi ma również podgrzewane siedzenia, automatyczną klimatyzację, elektryczne szyby, lusterka wsteczne, tempomat, czy ABS. Pierwszy właściciel zdecydował się dopłacić za lepszy system audio. To ma być po prostu samochód w nienagannym stanie i z wysokimi parametrami — mógłby to być jeden z najlepiej zachowanych i dopieszczonych silników V8, jakie wciąż istnieją.

audi-v8-uzywane
fot. mobile.de

Cena 39 tys. euro zdecydowanie nie jest niska, ale za taki kawał historii, w takim stanie, ciężko się dziwić. Jeśli twoje serce bije mocniej na myśl o starszych samochodach, taki egzemplarz może wywołać ogromny uśmiech na twarzy. A jeśli odpowiednio o niego zadbasz, za kilka lat będzie wart dużo, dużo więcej. 

audi-v8-uzywane
fot. mobile.de

Przeczytaj również