Nauka jazdy od 10. roku życia! Ten pomysł w Polsce może wejść w życie w każdej chwili

Nauka jazdy od 10. roku życia! Ten pomysł w Polsce może wejść w życie w każdej chwili

nauka-jazdy-elka-prawo-jazdy

Podaj dalej

Nauka jazdy od 10. roku życia to pomysł, który początkowo wydaje się być zupełnie nietrafiony. Jak to? Dziecko za kierownicą? W naszej świadomości utarło się, że aby jeździć samochodem trzeba mieć skończone 18 lat i basta. Ale to głupota, która ma swoje daleko idące konsekwencje. 

Nauka jazdy od dziecka

nauka jazdy

Wyobraźcie sobie tylko, że po raz pierwszy wsiadacie na rower w wieku 18 lat. Albo równie późno zaczynacie kopać piłkę, czy pływać. Albo jeździć na nartach. Nigdy nie nauczycie się tego tak dobrze, jak dziecko które pierwszy stok narciarski zaliczyło w wieku 7 lat. I właśnie dlatego nauka jazdy samochodem powinna być wprowadzana jak najszybciej. 

Oczywiście nie chodzi o to, aby rozdawać prawo jazdy dzieciom. Na drogach kierowcy mają przecież ogromną odpowiedzialność, a dzieciaki nie rozumieją jeszcze w pełni konsekwencji niektórych działań, nie mają tak wykształconej wyobraźni. Ale nauka jazdy od wczesnych lat pomogłaby kształtować tę wyobraźnię, nie mówiąc już o umiejętności prowadzenia auta jako takiej. 

Obecna nauka jazdy, nawet dla dorosłych osób, to stek bzdur i wyuczonych formułek. Mało która szkoła jazdy uczy jak jeździć samochodem. W zamian, uczą nas jak jeździć, aby zdać egzamin. I jest to dla nas po części zrozumiałe. Tak działa system, tego chcą klienci, płacący ogromną kasę za kurs i egzaminy. A przecież każdy z nas chce zdać za pierwszym razem. 

Drift BMW na Torze Łódź

Odbierasz prawo jazdy i… radź sobie sam

To jednak niczego nie dowodzi, bo prawdziwa nauka jazdy rozpoczyna się dopiero od odebrania prawa jazdy i samodzielnego wyjechania na drogi. To wtedy możemy spotkać się z sytuacjami, których nie da się wyuczyć z podręcznika, ani podczas 30 godzin jazd, z których 1/3 odbywa się na placu manewrowym. 

A przecież są w Polsce miejsca, gdzie można wsadzać dzieciaki za kierownicę. Mamy takie tory wyścigowe jak Tor Łódź, Silesia Ring, czy Bednary. Powstaje coraz więcej Akademii Bezpiecznej Jazdy – dlaczego by nie zacząć, w bardzo delikatny i zabawny sposób, nauki jazdy od 10. roku życia?

Pod okiem wykwalifikowanego instruktora, w bezpiecznych warunkach zamkniętego toru czy nieczynnego lotniska, nauka obsługi samochodu i kontrolowania tego, co z nim się dzieje, byłaby niezwykle cenna na przyszłość. 

Tor Łódź

Tylko sobie to wyobraźcie

A tak… wszyscy wiemy, że dziś prawo jazdy może mieć każdy. Czasem tylko trzeba podejść do egzaminu kilkanaście razy, ale w końcu się uda. A takie osoby stwarzają ogromne niebezpieczeństwo i nie mają zielonego pojęcia o jeździe samochodem. Nie mają pojęcia jak wykonać najprostsze manewry, o sytuacjach kryzysowych nawet nie wspominając. 

Ponadto, dzieciaki chłoną wiedzę jak gąbka, więc kilka okazjonalnych jazd „od małego” pozwoliłyby zaszczepić w nich to, co najważniejsze. Dzięki temu nasze drogi za kilka lat stałyby się dużo bezpieczniejsze, a kierowcy mniej nerwowi. Wyobraźcie sobie tylko, jak pięknie byłoby dzielić drogi z kierowcami, którzy jeżdżą tak dobrze jak ty! Pomysł ten oczywiście może wejść w życie w każdej chwili, ale od jego realizacji zależy tylko odpowiedzialność i chęci rodziców. Wygospodarujcie raz na jakiś czas wolną sobotę i zabierzcie swoje dzieciaki w bezpieczne miejsce, niech zobaczą jak to jest za kierownicą! Z pewnością będzie to dla nich ogromna frajda i duża lekcja, która zaprocentuje w przyszłości.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News