Miały być gwoździem do trumny silników benzynowych i typu Diesel. Producenci już sobie z nimi poradzili!

Miały być gwoździem do trumny silników benzynowych i typu Diesel. Producenci już sobie z nimi poradzili!

Podaj dalej

Jeszcze do niedawna producenci obawiali się jak ognia norm emisji spalin Euro 6d. Określali je mianem „nierealnych” do spełnienia. Słowem – miały być gwoździem do trumny jednostek benzynowych i typu Diesel.  Zmodernizowana gama modelowa Opla Insignia zyskała w Europie dwie nowe kombinacje silników. Dotyczy to tak benzyniaków, jak i Diesli. Nowe jednostki są mocniejsze, bardziej ekonomiczne i przyjazne środowisku. Czy okażą się deską ratunkową jednostek spalinowych?

Diesel czysty jak łza

2021-Opel-Insignia-11-diesel

Głównym dodatkiem do gamy Insigni jest czterocylindrowa jednostka benzynowa z turbodoładowaniem o pojemności 2 litrów. Silnik ten dostępny będzie zarówno w nadwoziu Insignia Grand Sport 2020, jak i Insignia Grand Sport Tourer. Jednostka rozwija moc 170 KM i maksymalny moment obrotowy 350 Nm dostępny już od 1500 obr/min. 

Oferowany w połączeniu z 9-biegową automatyczną skrzynią biegów, nowy 2-litrowy silnik umożliwia Insigni przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 8,7 sekundy i maksymalną prędkość 228 km/h. Wyposażona w ten silnik Insignia będzie oferować spalanie na poziomie 6-6,4l/100 km. Emisja CO2 wyniesie z kolei 150-145 g/km. 

2021-Opel-Insignia-4

To jednak nie koniec nowości. Po raz pierwszy Diesel zostanie połączony z 8-stopniowym automatem i napędem na wszystkie koła. Moc 174 KM i moment obrotowy 380 Nm pozwoli Insigni 2.0 Diesel na osiągnięcie 100 km/h w 8,9 sekundy. Samochód może rozpędzić się do 223 km/h. 

Ta kombinacja układu napędowego jest bardziej ekonomiczna, a według danych producenta spalanie wyniesie 5,1l/100 km. Najważniejszą informacją dla ekologów będzie średnia emisja CO2, która wynosi mniej niż w przypadku jednostki benzynowej. Średnio na kilometr Insignia w Dieslu wygeneruje 135g/km szkodliwego CO2. 

Opel dumny ze swojej Insigni

2021-Opel-Insignia-1

Obie nowe opcje układu napędowego są zgodne z surową normą emisji spalin Euro 6d, którą do niedawna wielu producentów opisywało jako nierealną do spełnienia. Ceny w Niemczech rozpoczynają się od 38919 euro (178 tys. złotych) za Insignię 2.0 Turbo i 41531 euro (190 tys. złotych) za Insignię 2.0 Diesel z napędem na wszystkie koła. 

Andreas Marx, szef Opel Germany: – Nowa Insignia jest produkowana w naszej fabryce w Russelsheim od września. Jesteśmy szczególnie dumni z naszego flagowca i jego dynamicznego, a jednocześnie eleganckiego designu. Dzięki dwóm nowym dodatkom do naszego portfolio układów napędowych, każdy klient może wybrać idealną Insignię dla swoich potrzeb. 

Co tu się…?! „Przestępca roku” uciekając przed policją zajechał zatankować Dieselka. Zdążył nawet zapłacić za paliwo!

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News