Dacia ostatnim bastionem normalności! Rumuński producent stawia opór Unii Europejskiej - ale czy się uda?

Dacia ostatnim bastionem normalności! Rumuński producent stawia opór Unii Europejskiej - ale czy się uda?

Dacia

Podaj dalej

Budżetowa marka Renault – Dacia – jest bardziej skoncentrowana na utrzymaniu jak najniższych cen, aniżeli przejściu na zelektryfikowane układy napędowe. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że rumuńska firma nie będzie wprowadzać pojazdów hybrydowych i elektrycznych, dopóki nie będzie to absolutnie konieczne. 

Dacia nie chce robić drogich samochodów

dacia-duster-suv-wadliwy

– Pytanie nie jest techniczne, możemy umieścić tę technologię w naszych samochodach. Mamy ją w Renault Clio, czy Renault Captur. Możemy je umieścić w Joggerze, czy Sandero – powiedział Xavier Martinet, szef sprzedaży i marketingu marki Dacia. 

To bardziej kwestia ekonomii. Model biznesowy marki Dacia polega na oferowaniu pojazdów zorientowanych na wartość po możliwie jak najniższych kosztach. Na przykład Dacia Duster zaczyna się już od 65 tys. złotych, podczas gdy Renault Captur jest o kilkanaście tysięcy droższe. Nie mówiąc już o hybrydowym E-Tech Captur. 

– Nie sądzę, że nasi klienci proszą o konkretną technologię – może różnią się od elektrycznej części populacji, ale poza tym, jeśli spojrzysz na masy, ludzie tak naprawdę nie proszą o konkretną technologię – powiedział Martinet. – Chcą samochodu, który zaspokoi ich potrzeby i pozwoli im pojechać tam, gdzie chcą. W odpowiedniej cenie. 

nowa-dacia-duster-2021-18

Czy to się uda?

Jednak europejskie przepisy mogą wkrótce wymagać, aby samochód był przynajmniej w jakimś stopniu zelektryfikowany. Tymczasem organy regulacyjne coraz lepiej starają się stosować ulgi podatkowe dla tańszych pojazdów, a kilku producentów już pracuje nad obniżeniem ceny technologii akumulatorów. 

Dacia „będzie zelektryfikowana, jeśli będzie taka potrzeba. Będzie elektryczna, jeśli będzie musiała” – powiedział Martinet. – Będziemy mieć tę technologię w naszych samochodach, żeby nasi klienci mogli wjechać do centrum miasta i nie musieli płacić kary. Ale to tylko kwestia ekonomiczna. 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News