Ciężarówki z silnikiem typu Diesel to już przeszłość... A nie, jednak nie! "Zasięg elektryków to jakiś żart"

Ciężarówki z silnikiem typu Diesel to już przeszłość... A nie, jednak nie! "Zasięg elektryków to jakiś żart"

Podaj dalej

Volvo Group rozpocznie sprzedaż ciężkich elektrycznych samochodów ciężarowych w Europie już na początku przyszłego roku. Niestety, w niczym nie przypominają one koncepcji bez kabiny, którą po raz pierwszy widzieliśmy kilka lat temu. Cicha ewolucja ma wyprzeć z naszych dróg TIR-y z silnikami typu Diesel… Zasięg tych elektryków nie napawa jednak optymizmem. 

volvo-diesel-elektryczna-ciezarowka

Szwedzki producent nie jest jednak pierwszym, który wprowadza na rynek elektryczne ciężarówki. Mamy już m. in. ciężki sprzęt firmy Nikola. Tutaj premierze towarzyszyły głośne, chaotyczne i trudne do uwierzenia zapowiedzi. Volvo po cichu robiło swoją robotę, gdy nagle w czwartek ogłosili rozpoczęcie sprzedaży. 

Oświadczenie Volvo Group:

Volvo Trucks prowadzi obecnie testy elektrycznych ciężkich samochodów ciężarowych Volvo FH, Volvo FM i Volvo FMX. Będą one używane w transporcie regionalnym i podczas prac budowlanych w miastach w Europie. Te ciężarówki będą miały masę całkowitą zestawu do 44 ton. W zależności od konfiguracji baterii zasięg może wynieść do 300 kilometrów. Sprzedaż rozpocznie się w przyszłym roku, a produkcja masowa w 2022 roku. Oznacza to, że od 2021 roku Volvo Trucks będzie sprzedawać w Europie pełną gamę akumulatorowo-elektrycznych samochodów ciężarowych do dystrybucji, wywozu śmieci, transportu regionalnego i budownictwa miejskiego.

Szybko zwiększając liczbę ciężkich samochodów ciężarowych z napędem elektrycznym chcemy pomóc naszym klientom osiągnąć ambitne cele w zakresie zrównoważonego rozwoju. Jesteśmy zdeterminowani, aby nadal prowadzić naszą branżę w kierunku zrównoważonej przyszłości.

volvo-diesel-elektryczna-ciezarowka

Na krótkie dystanse Diesel nie będzie jednak potrzebny

Ciężarówki są przeznaczone do transportu na krótszych dystansach i na placach budowy. Nie trafią do transportu międzynarodowego na długie dystanse, bowiem nikt tak naprawdę nie wie jeszcze, jak zbudować ciężarówkę elektryczną zdolną do ciągnięcia przyczep na duże odległości. Wszystko przez dodatkowy ciężar akumulatora. 

Elektryczne ciężarówki na krótkie odległości mają jednak ogromny sens i przypuszczalnie istnieje uzasadnienie biznesowe z punktu widzenia klientów. 

Design elektrycznych ciężarówek Volvo jest nieco zbyt przewidywalny. Ponadto, czy naprawdę potrzebują one masywnych grilli? I dlaczego każdy model całkowicie pozbawiono aerodynamiki? Mimo to, ciężarówki wyglądają całkiem przyjemnie. Przypominamy również, że Volvo Group zajmująca się produkcją ciężarówek, nie jest właścicielem Volvo Car, który produkuje samochody. I to mimo tego, że obie firmy mają swoje siedziby w szwedzkim Goteborgu!

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News