Firmy od lat stanowią główną siłę napędową polskiego rynku motoryzacyjnego. Według raportu IBRM Samar w pierwszym kwartale klienci instytucjonalni zarejestrowali prawie 98 205 nowych samochodów osobowych. Stanowi to to 64,76 proc. wszystkich rejestracji od stycznia do marca 2026 r. Względem analogicznego okresu ubiegłego roku, to firmy kupowały o 6,32 proc. więcej aut.
SUV Volvo na firmowym podium
Najpopularniejszym autem firmowym jest wciąż Toyota Corolla. W pierwszym kwartale zarejestrowano ich 5 423 egzemplarzy. Dużo lepiej niż rok temu radzi sobie główna alternatywa dla bestsellera, czyli Skoda Octavia (5 058 szt.). Firmowe podium uzupełnia Volvo XC60 (2 297 szt.). SUV klasy premium znacząco wyprzedza tańsze, japońskie alternatywy: Nissana Qashqaia (1 885 szt.) i Toyotę Yaris Cross (1 815 szt.).

W czołowej szóstce tej grupy klientów jest jeszcze Skoda Superb (1 808 szt.), która tym razem znalazła się przed Toyotami: C-HR (1 723 szt.) i Yaris (1 623 szt.). Czołową dziesiątkę tej grupy klientów uzupełniają Kia Sportage (1 557 szt.) oraz Skoda Kodiaq (1 476 szt.).
Do Top 10 próbują dostać się też BMW X3 (1 414 szt.) i Hyundai Tucson (1 413 szt.). Po świetnym marcu kandydatem do dziesiątki jest też BMW X1 (1 400 szt.). W pierwszej piętnastce są też Skody: Scala (1 334 szt.) i Kamiq (1 212 szt.). Brakuje za to Volkswagena Golfa (1 210 szt.) i Audi Q5 (1 208 szt.). Firmowymi hitami są także Cupra Formentor (1 150 szt.), Lexus NX (1 113 szt.) i Audi A5 (1 105 szt.).
Chińskie marki już w Top 20
Spoglądając w ranking marek z raportu PZPM, widać jak wyrównana jest rywalizacja Toyoty (14 696 szt.) i Skody (13 115 szt.). BMW (7 366 szt.) coraz bardziej umacnia się na trzeciej pozycji. W Top 5 mieszczą się jeszcze Volkswagen (6 571 szt.) oraz Audi (6 324 szt.), ale już nie Mercedes (5 614 szt.). Wśród firm Volvo (4 179 szt.) ma większe wzięcie od Kii (3 278 szt.) i Nissana (3 134 szt.). Dziesiątkę zamyka Hyundai (2 875 szt.). Co ciekawe, w Top 20 są 2 chińskie marki (17. Omoda, 19. MG).