Spis treści
- Sebastian Vettel wraca za kierownicę bolidu F1
- Niemiec wyjedzie na tor kultowym F2002
- To samochód, który zapewnił Schumacherowi piąty tytuł mistrzowski
Vettel wraca do F1

Zespół w najbliższy weekend będzie świętował 30. rocznicę pierwszego zwycięstwa Michaela Schumachera w Grand Prix Włoch za kierownicą Ferrari. Z tego powodu ekipa zorganizowała szereg honorów dla wielkiego 7-krotnego mistrza podczas domowego wyścigu w nadchodzący weekend.
Jednym z nich będzie wyścig Lewisa Hamiltona i Charlesa Leclerca w barwach Schumachera z kultowym czerwonym kokpitem. Inny będzie obejmował powrót Vettela za kierownicę. 4-krotny mistrz świata wyjedzie na tor przed niedzielnym wyścigiem kultowym bolidem F2002. To samochód, który zapewnił Schumacherowi piąty tytuł mistrza świata.
Bolid ten powszechnie uważany jest za jeden z najlepszych samochodów F1 wszech czasów. Ma ryczący silnik V10, generujący 900 KM przy obrotach do 19 000 obr/min. Za kierownicę F2002 wskoczy też wieloletni partner zespołowy Schumachera, Rubens Barrichello. Brazylijczyk pojawi się na torze w sobotę przed kwalifikacjami.

Mentor i przyjaciel
Vettel i Schumacher mieli ze sobą bardzo bliską relację – od idola do przyjaciół. W młodzieńczych latach Vettela był jego idolem. W 1994 roku, gdy Schumacher zdobywał swój pierwszy mistrzowski tytuł, Sebastian miał zaledwie siedem lat.
Po zakończeniu kariery siedmiokrotnego mistrza pod koniec sezonu 2006 i pierwszych wyścigach w 2007 Vettel często określany był mianem „Baby Schumi”. Przez pewien czas wydawało się, że ta dwójka nigdy nie będzie miała okazji dzielić jednego toru. Choć obaj często jeździli razem dla Team Germany w Race of Champions.
W 2010 roku Schumacher wrócił jednak z emerytury, a dwóch Niemców miało okazję do wspólnej rywalizacji. Obecnie Vettel też jest już na emeryturze, jednak w najbliższy weekend odda hołd koledze i legendzie F1.