F1, GP Bahrajnu: Leclerc ociera łzy, Mercedes zgarnia wszystko

F1, GP Bahrajnu: Leclerc ociera łzy, Mercedes zgarnia wszystko

35 interakcji

Podaj dalej

Lewis Hamilton wygrał szalony wyścig o Grand Prix Bahrajnu. Najpierw z rywalizacji o podium odpadł Sebastian Vettel, następnie doszło do awarii w bolidzie ówczesnego lidera Charlesa Leclerca. To był koniec marzeń o pierwszym w karierze zwycięstwie dla Monakijczyka.

Przez większą część niedzielnego wyścigu o Grand Prix Bahrajnu na czele obserwowaliśmy dwa bolidy ekipy z Maranello. Sporą przewagę nad resztą wypracował sobie Charles Leclerc, natomiast Sebastian Vettel musiał walczyć o swoją pozycję z Lewisem Hamiltonem. W wyniku błędu popełnionego na zakręcie numer 4 w bolidzie Vettela doszło do dziwnej awarii. Z SF90 dosłownie odfrunęło przednie skrzydło.

Kilkanaście okrążeń później przerażonym głosem Leclerc zapytał swoich inżynierów, co dzieje się nie tak z jego bolidem. Okazało się, że w bolidzie lidera doszło do awarii systemu odzyskiwania energii, a jego prędkość na prostych spadła o około 40 km/h.

Gdy wydawało się, że podium Leclerca jest zagrożone na rzecz wściekle ścigającego go Maxa Verstappena, na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa. Cała stawka minęła flagę w biało-czarną szachownicę za Mercedesem AMG GT.

Z dużym bólem głowy pójdą dziś spać Cyril Abiteboul i spółka. W bolidach Renault Nico Hulkenberga i Daniela Ricciardo doszło do awarii niemal kilka sekund jeden po drugim. Francuski zespół w mig stracił szansę na dorobek punktowy.

Williams wciąż cieniuje

Robert Kubica – start wyścigu o Grand Prix Bahrajnu 2019

Kierowcy Williamsa wciąż nie są w stanie nawiązać rywalizacji z zespołami środka stawki. Jednakże, pozytywnym aspektem na pewno pozostaną 15. miejsce George’a Russella i 16. Roberta Kubicy.

Sklasyfikowani ze stratą 4 okrążeń zostali reprezentanci Renault – Nico Hulkenberg i Daniel Ricciardo. Flagi w biało-czarną szachownicę nie obejrzeli również Carlos Sainz Jr. i Romain Grosjean.

O sporym pechu może mówić także Max Verstappen, który niejako liczył na prezent od Charlesa Leclerca. Samochód bezpieczeństwa zablokował jednak Holendrowi drogę na podium.

Na oklaski zasłużył także Lando Norris. Kierowca McLarena w swoim zaledwie drugim starcie w Formule 1 finiszował przed Kimim Raikkonenem na miejscu numer 6. Czołową dziesiątkę zamknęli Pierre Gasly (swoją drogą ktoś powinien Francuzowi przypomnieć, że od tego sezonu zaczął jeździć w Red Bullu), Alex Albon i Sergio Perez.

Wyniki Grand Prix Bahrajnu:

P Kierowca Samochód Okr Strata
1 Lewis Hamilton Mercedes 57 1h34m21.295s
2 Valtteri Bottas Mercedes 57 2.980s
3 Charles Leclerc Ferrari 57 6.131s
4 Max Verstappen Red Bull/Honda 57 6.408s
5 Sebastian Vettel Ferrari 57 36.068s
6 Lando Norris McLaren/Renault 57 45.754s
7 Kimi Raikkonen Alfa Romeo/Ferrari 57 47.470s
8 Pierre Gasly Red Bull/Honda 57 58.094s
9 Alexander Albon Toro Rosso/Honda 57 1m02.697s
10 Sergio Perez Racing Point/Mercedes 57 1m03.696s
11 Antonio Giovinazzi Alfa Romeo/Ferrari 57 1m04.599s
12 Daniil Kvyat Toro Rosso/Honda 56 1 okr
13 Kevin Magnussen Haas/Ferrari 56 1 okr
14 Lance Stroll Racing Point/Mercedes 56 1 okr
George Russell Williams/Mercedes 56 1 okr
16 Robert Kubica Williams/Mercedes 55 2 okr
17 Nico Hulkenberg Renault 53
18 Daniel Ricciardo Renault 53
19 Carlos Sainz Jr. McLaren/Renault 53
Romain Grosjean Haas/Ferrari 16

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News