Donald Trump wystartował Wielki Amerykański Wyścig Daytona 500. Historyczne chwile na Florydzie

Donald Trump wystartował Wielki Amerykański Wyścig Daytona 500. Historyczne chwile na Florydzie

23 interakcje

Podaj dalej

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump pojawił się na wyścigu inaugurującym sezon NASCAR w Daytona Beach na Florydzie. Biznesmen miał okazję do przejechania toru i wygłoszenia legendarnej komendy.

Nie ma niczego, co budzi większy dreszczyk emocji, niż obecność w tym światowym centrum wyścigów podczas 62. edycji Daytona 500, na Wielkim Amerykańskim Wyścigu. To bardzo ekscytujące – mówił w wywiadzie dla CNN Donald Trump.

Do wszystkich zawodników, techników, mechaników, inżynierów, którzy są tutaj dzisiaj – powodzenia i życzę wam tego, żeby wygrał najlepszy. Niech bóg was błogosławi. Niech błogosławi nasze wojsko, naszych weteranów, nich błogosławi Amerykę. Bawcie się dobrze – mówił do wszystkich zgromadzonych prezydent USA.

Po chwili, przy towarzystwie odrzutowców, Trump wziął mikrofon i wygłosił najsłynniejszą komendę w świecie motorsportu: „Gentleman. Start your engines!”. Po chwili ziemia na Daytona International Speedway zadrżała. Czterdziestu zawodników uruchomiło silniki w swoich maszynach i było gotowych do startu imprezy.

Wtedy Trump zasiadł do jednej z dwóch obecnych na miejscu Bestii – pancernego Cadillaca – limuzyny prezydenckiej. To właśnie Trump symbolicznie otworzył wyścig i jako pierwszy wykonał cyrkulację toru. Po chwili prezydent USA zjechał z nitki i udał się na trybuny, a Wielki Amerykański Wyścig się rozpoczął.

To się nazywa robić coś z pompą! Amerykanie znają się na rzeczy.

Dołącz do dyskusji

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News