Dlaczego samochody rajdowe R4 wciąż nie wyjechały na odcinki specjalne?

Dlaczego samochody rajdowe R4 wciąż nie wyjechały na odcinki specjalne?

17 interakcji
Dlaczego samochody rajdowe R4 wciąż nie wyjechały na odcinki specjalne?

Podaj dalej

Od 1 kwietnia homologację uzyskał oficjalny kit R4 przygotowany przez firmę Oreca. Zestaw umożliwia przerobienie niemal każdego samochodu produkcyjnego na rajdówkę z napędem na cztery koła. Wciąż jednak nie zobaczyliśmy żadnej takiej konstrukcji w rywalizacji.

Założenia wydają się atrakcyjne. Kit R4 jest można powiedzieć międzynarodowym standardem dla samochodów proto wypełniającym lukę między przednionapędowymi R3 a czteronapędowymi R5. Od teraz obniżono cenę o 20% do 85 000 euro netto (wcześniej 108 000 euro). Jednostka napędowa (z francuskiej grupy PSA) o pojemności 1,6 litra z turbo generuje ok. 265 KM i dla obniżenia kosztów może być „karmiona” 98-oktanową benzyną dostępną na zwykłych stacjach. Przedni i tylny dyferencjał daje możliwość jazdy z napędem 4×4. W zestawie są oczywiście m.in. hamulce, skrzynia biegów i zawieszenie. Homologacja jest ważna 7 lat.

Dlaczego zatem wciąż nie widzimy rywalizacji w klasie R4? Według Adama Tomaszka z warszawskiego Evolve Motorsport, które buduje jeden samochód w tej specyfikacji (Mini) pomocne byłoby, gdyby Oreca poszła śladem zespołów fabrycznych, które po homologowaniu auta R5 wystawiają samochód z szybką załogą, aby pokazać jego potencjał.

Adam Tomaszek, Evolve Motorsport team manager: Problem z R4 jest tylko jeden. Takie auto nie wystartowało jeszcze w zawodach i tym samym nie miało okazji udowodnić swojego potencjału, który według nas i Orec’ki jest na najwyższym poziomie. Bardzo dużo czasu poświęcono na testy. Zrobiono 5000 km oesowych z kierowcami doświadczonymi w WRC (m.in. Stéphane Sarrazin i Teemu Suninen). Z tego co wiemy, Oreca nosi się z zamiarem wystawienia takiego auta, aby pokazać, że jest szybkie i skuteczny.

Dopóki zatem wystarczająco szybki kierowca nie pokaże, gdzie może plasować się auto R4 to nie należy spodziewać się wysypu rajdówek w tej specyfikacji. Na ten moment słychać jedynie o pojedynczych projektach R4. Oprócz Mini z polskiego Evolve Motorsport, na hiszpańskie rajdy szykowane jest Renault Clio czwartej generacji przez RMC Motorsport (przy wsparciu Renault España). W Ameryce Południowej spodziewane są R4-ki na bazie Toyoty Etios (RC Competición) i Dacii (ASM Motorsport). W RPA Electrohead buduje Hyundaia i20 R4.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News