Dakar 2021 - Mówią po trzecim etapie

Dakar 2021 - Mówią po trzecim etapie

Podaj dalej

Poniżej prezentujemy wypowiedzi zawodników, którzy dziś na Rajdzie Dakar mierzyli się z etapem ze startem i metą w Wadi Ad-Dawasir. Do pokonania było 629 kilometrów z czego 403 km stanowił odcinek specjalny.

Stephane Peterhansel (P1, samochody): – Na etapie było wszystko. Na początku pojawiły się spore skały. Przebiliśmy oponę i potem byliśmy ostrożniejsi. Potem były kaniony, ładne wydmy i szybki płaskowyż. To była dobra mieszanka. Wynik nie jest doskonały przez kapcia, ale jestem zadowolony z pracy, którą wykonał mój pilot. W skomplikowanych miejscach spisał się naprawdę dobrze. Jestem zadowolony z samochodu i pilota, więc jest dobrze przed następnym dniem.

Nasser Al-Attiyah (P2, samochody): – Jestem zadowolony. Dzisiaj naprawdę mocno atakowaliśmy i Mathieu wykonał świetną pracę przy nawigacji. Wszystko działa dobrze. Jestem naprawdę zadowolony z tempa, ponieważ otwieranie stawki i wygranie etapu jest chyba dobre? Był jeden punkt, gdzie nawigacja była bardzo trudna i większość kierowców się tam zgubiła.

Mathieu Serradori (P3, samochody): – To był skomplikowany odcinek i trzeba było unikać wielu pułapek. To był dzień mojego pilota. Wykonał szalenie dobrą pracę. Cały dzień mieliśmy dobre tempo. Raz utknęliśmy w piasku i straciliśmy sześć minut. Jednak, co znaczy te sześć minut, gdy inni się zgubili. Jechaliśmy dobrze i realizujemy nasz plan. Wydmy były ogromne i załamywały się, co kilka raz nas przestraszyło.

Co mówią motocykliści?

Skyler Howes (P1, motocykle): – To był kolejny dobry dzień na pustyni. Ciągle to powtarzam, ale świetnie się bawię na motocyklu. Dziś wydmy były naprawdę płynne i czułem się komfortowo. Potem wyjechaliśmy na otwartą pustynię, gdzie było naprawdę szybko i poczułem się jak w domu. Powiedziałem sobie, że jeśli czuję się dobrze to wykorzystam to. Dogoniłem Chucka, Luciano i Xaviera. Przez ostatnie 150 kilometrów toczyliśmy zacięty bój. To była świetna zabawa. Stawiam sobie wysokie wymagania i robię wszystko, co w mojej mocy.

Kevin Benavides (P2, motocykle): – To był dobry dzień. Zacząłem z tyłu, ale przez cały dzień byłem mocno skoncentrowany i atakowałem. Wykonałem dobra pracę. Ten Dakar jest inny. Raz jesteśmy z przodu, raz z tyłu. Może jutro znowu będę otwierał stawkę. Na pewno jest to gra strategiczna. Czuję się dobrze na motocyklu, więc jestem spokojny. Moja strategia polega na korzystaniu z każdego dnia.

Xavier de Soultrait (P3, motocykle): – To ponownie był dobry dzień. W czołówce wszyscy są dobrymi przyjaciółmi i jechałem z niektórymi zawodnikami. Bardzo nam się podoba. W tym roku Dakar daje większą frajdę z jazdy. Ślady nie są niebezpieczne. Czasami jest wolniej, czasami szybciej. To nie jest nudne i możemy cieszyć się jazdą. Włożyliśmy dużo pracy, by być w tym miejscu i cieszę się, że osiągam takie wyniki na nowej Husqvarnie.

Toby Price (P4, motocykle): – Jak na razie mam wzloty i upadki. Bycie z przodu jednego dnia, a kolejnego z tyłu jest frustrujące. Trudna nawigacja oznacza, że ciężko otwiera się stawkę. Będę musiał to zrobić jutro, ale mam nadzieję, że będzie nieco łatwiej niż dotychczas. Wynik nie wiele znaczy, ponieważ awansujemy i spadamy. To był dla mnie dobry dzień. Motocykl działa dobrze. Nie upadłem i nie miałem problemów z paliwem jak wczoraj. Każdy dzień aż do ostatniego będzie ważny. Jak na razie nie miałem większych problemów.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News