Nasz dzisiejszy zawodnik udał się na wesołą podróż, a to, że miał 4 promie to jeszcze nic. Okazuje się, że gość nigdy nie miał nawet prawa jazdy. To trzeba mieć fantazję!
Wszystko wyszło na jaw, gdy około godziny 17:00 policjanci otrzymali zgłoszenie o nietrzeźwym kierowcy, który został ujęty przez świadka. Funkcjonariusze szybko udali się na ulicę Olsztyńską w Piszu.
Na miejscu okazało się, że ujęcie pijanego kierowcy wcale nie było takim trudnym zadaniem. Pijany złodziejaszek podjechał bowiem pod jeden z okolicznych sklepów i chwiejąc się na nogach pytał o drogę na Orzysz. Gdy uzyskał pożądane informacje, wrócił do samochodu i chciał odjechać. Na szczęście trzeźwo myślący świadkowie zabrali mu kluczyki i uniemożliwili dalszą jazdę.
Ucieczka przed policją mimo urwanego koła. Za kierownicą pijany 14-latek
42-latek trafił do policyjnego aresztu, gdzie otrzymał czas na wytrzeźwienie. Następnego dnia usłyszał zarzut kradzieży pojazdu o wartości 2500 zł oraz jazdy w stanie nietrzeźwości. Mężczyzna oczywiście przyznał się i stwierdził, że zrobił to z głupoty. Teraz grozi mu nawet 5 lat pozbawienia wolności.
