Berger: Ferrari nie umie dobrze rozegrać poleceń zespołowych

Berger: Ferrari nie umie dobrze rozegrać poleceń zespołowych

Podaj dalej

Były kierowca Ferrari, Gerhard Berger uważa, że ekipa z Maranello wdraża team orders w sposób nieprzemyślany.

W Ferrari chyba nikt nie spodziewał się, że Charles Leclerc tak szybko zagrozi pozycji Sebastiana Vettela. 21-latek jeździ w tym sezonie wspaniale mimo, że wyniki tego nie odzwierciedlają. W Australii Leclerc musiał przepuścić zespołowego kolegę, ponieważ takie właśnie polecenie wydał mu jego inżynier wyścigowy.

Leclerc pierwszą ofiarą team orders w tym sezonie

W Bahrajnie Monakijczyk jechał pewnie po zwycięstwo, ale z pierwszego miejsca na podium zrzuciła go awaria jednego z cylindrów. Trzeci wyścig sezonu również nie ułożył się po myśli utalentowanego kierowcy Ferrari. Leclerc długo jechał za wolniejszym Vettelem i domagając się reakcji zespołu usłyszał jedynie, że Niemiec dostał polecenie przyspieszenia, a nie jak oczekiwał Leclerc – przepuszczenia go.

Do wątpliwie przemyślanych poleceń zespołowych odniósł się Gerhard Berger.

Gerhard Berger: Uważam, że obecnie to otwarta gra. Tak samo jak bardzo lubię Sebastiana i jak wysoko go oceniam, mamy tutaj chłopaka, który jest zdolny do wygrania mistrzostw. Nie sądzę, że wystarczy tutaj stwierdzić: ten jest doświadczony, a ten nie, więc postawimy na doświadczenie. Uważam, że źle zrobili. Mówiąc to, zawsze trzeba przedyskutować kwestię z różnych stron- wszystko zależy od momentu w jakim znajdujemy się w sezonie. W zeszłym roku, gdy byliśmy na Monzy Arrivabene powiedział, że wszystko jest otwarte, a mistrzostwa wchodziły już w decydującą fazę. Wiadomo było, że jeśli ktoś miałby szansę, to nie byłby to Kimi, a Sebastian. Wtedy zareagowałbym w inny sposób. Chodzi o kwestię kiedy to się dzieje i czy komuś zupełnie nie odbiera się szans na zdobycie mistrzostwa? Gdy takie rzeczy robi się w pierwszym wyścigu, to się z tym nie zgadzam.

Berger przyznaje, że Vettel znajduje się obecnie w trudnym płożeniu ale Ferrari prawidłowo zaryzykowało, obsadzając drugi fotel wyścigowy młodym zawodnikiem.

Gerhard Berger: Bez dwóch zdań Sebastian ma obecnie trudną rolę. Ma u boku młodego i piekielnie szybkiego chłopaka, a musi dostarczyć mistrzostwo dla Ferrari. Wygranie mistrzostw oznacza pokonanie Lewisa. To pewnie największy ból głowy. Pojawiała się okazja dla Leclerca, widać było, że jest on bardzo utalentowany. Uważam, że czas był idealny i to była prawidłowa decyzja.

Leclerc: Będę tak szybki, że „team orders” będzie niemożliwy

Dołącz do dyskusji

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News