Spis treści:
- Opel Insignia
- Wyposażenie
- Kwestie mechaniczne
- Aktualna cena
Opel Insignia – okazja jakich mało
Opel Insignia został zaprezentowany w 2008 roku. Samochód był zaliczany do segmentu D, powstawał jako sedan, liftback i kombi, jako rywal chociażby dla Citroena C5, Forda Mondeo, czy Volkswagena Passata. Wizualnie od samego początku Insignia świetnie się prezentowała. Od początku sprawiała wrażenie samochodu nowoczesnego, w pewnym sensie wyprzedzającego swoją erę. Jeśli zatem chodzi o wygląd, do dzisiaj jest całkiem nieźle. Natomiast na tym lista zalet bynajmniej się nie kończy.

Insignia miała zapewniać wysoki komfort podróżowania oraz poczucie obcowania z autem nieco bardziej prestiżowym. Ot – miała zahaczać w niektórych materiach o segment premium, aczkolwiek być przy tym nadal całkiem budżetową opcją. Wnętrze oferuje przyzwoity poziom wykończenia, z materiałami dobrej jakości i starannym montażem. Pod względem funkcjonalności Insignia prezentuje solidny poziom, a dostępne systemy multimedialne i rozwiązania wspomagające kierowcę, szczególnie w bogatszych odmianach, zapewniają całkiem nowoczesne jak na okres produkcji możliwości. Opel nadal wypada korzystnie, oferując dobry kompromis między komfortem, funkcjonalnością i poziomem technologicznym.
Cena szokuje
Gamę silnikową można określić słowami: dla każdego coś dobrego. Benzynowe jednostki miały pojemności od 1,4 do 2,8 litra i moc od 115 do 325 koni mechanicznych. Począwszy od podstawowych silników rzędowych, po V6. Diesle to z kolei pojemności 1,6 i 2 litrów, z zakresem mocy od 110 do 195 koni. Do tego oczywiście różne rodzaje skrzyni biegów oraz napędu. W skrócie – każdy mógł sobie Insignię skonfigurować po swojemu i mnogość wyboru była tu przeogromna. Od spokojnego, oszczędnego auta rodzinnego, bo bardzo dynamiczną, agresywną limuzynę.

Insignia cieszy się generalnie dobrymi ocenami na portalu „Autocentrum”. Wśród zalet wymienia się m.in. świetny układ jezdny. Wśród wad pojawiają się jednak np. stosunkowo wysokie koszty utrzymania. Natomiast szokujący jest sam koszt zakupu tego auta. Dziś szeroki wybór na portalu „Otomoto” rusza bowiem w okolicach 8 tysięcy złotych. Niektórzy powiedzą, że w dzisiejszych czasach to „jak za darmo”.
Zdjęcia: Opel / Vauxhall / Stellantis