Spis treści:
- SUV klasy premium
- Wyposażenie
- Kwestie mechaniczne
- Aktualna cena
Elegancki SUV Mercedesa
Mercedes GLE to bardzo elegancki, luksusowy SUV segmentu E, którego produkcja ruszyła w 2015 roku. Samo to wiele nam mówi – przyporządkowanie do klasy wyższej w połączeniu z prestiżem i charakterem niemieckiej marki oznacza, że mowa tutaj o produkcie premium. O czymś dopracowanym i dopieszczonym niemal w każdym calu – zarówno jeśli chodzi o wyposażenie, jak i kwestie mechaniczne. Dla kogo to samochód, ile dziś kosztuje i co tak naprawdę o nim wiemy?

GLE oferuje wyposażenie typowe dla SUV-a klasy premium. Stawia przede wszystkim na wygodne, dobrze wyciszone wnętrze oraz szereg istotnych systemów oraz funkcji wpływających na bezpieczeństwo i komfort jazdy. System multimedialny był dosyć nowoczesny w 2015 roku, natomiast dziś może wydawać się już nieco przestarzały. To bogato wyposażony i technologicznie zaawansowany samochód – aczkolwiek z jednym podkreśleniem – jak na swój okres. Nie oznacza to, że dzisiaj kierowcy będą rozczarowani – dla wielu będzie to jakościowy przeskok.
Tu leżą główne zalety
Jeśli chodzi o silniki, wybór startował od 2,1-litrowych diesli generujących 204 konie mocy. Dalszy wybór tak naprawdę otwierał mnóstwo opcji, aż po 5,5-litrowe benzynowe V8, które generowało przeszło 550 koni. Dochodzi do tego świetna automatyczna skrzynia biegów i napęd na cztery koła 4Matic. Od razu czuć tutaj jakość. Co więcej, samochód posiadał zaawansowane, pneumatyczne zawieszenie oraz rozbudowane tryby jazdy. Naprawdę dobrze radził sobie poza utwardzonym terenem i jest to coś, na co kierowcy wracają uwagę.

Zresztą, Mercedes GLE to naprawdę ceniona konstrukcja – na portalu „Autocentrum” ma dziś średnią ocenę na poziomie 4,5 na 5. Ceny używanych sztuk na portalu „Otomoto” ruszają w okolicach 80 tysięcy złotych. Oczywiście nie da się tego wyboru w żaden sposób uśrednić, czy generalizować. Te auta mogą różnić się wszystkim – stanem, przebiegiem, silnikiem, czy chociażby rodzajem wyposażenia. W przypadku tych najtańszych mowa oczywiście o około 200-konnym dieslu i raczej całkiem sporym przebiegu.
Zdjęcia: Mercedes-Benz Media